 |
|
Zdałam sobie sprawę, że ze mną coraz gorzej.
|
|
 |
|
Przychodzi taka pora, kiedy nie żądasz niczego. Ani ust, ani uśmiechu, ani miękkich ramion, ani oddechu jego obecności. Wystarcza, że On jest.
|
|
 |
|
Wtedy zrozumiała jak to jest, kiedy jedno spojrzenie może zmienić życie. Zakochała się w jego uśmiechniętych oczach. Zakochała się w nim. Przypadkowe przeznaczenie.
|
|
 |
|
Tak właśnie robią młodzi ludzie. Ciągle na coś czekają. Wydaje im się, że życie jeszcze się nie zaczęło. Że zacznie się za tydzień, za miesiąc, ale jeszcze nie teraz. A potem nagle człowiek robi się za stary i wtedy zadaje się sobie pytanie, czym było całe to czekanie. Ale wtedy jest już za późno.
|
|
  |
|
twoje słowa działały na mnie jak najsilniejsza tabletka przeciwbólowa.
|
|
  |
|
za któtka jest noc na ujarzmienie wszystkich myśli.
|
|
  |
|
nawet uzależnienie od nikotyny nie jest tak silne jak uzależnienie od ciebie.
|
|
  |
|
proszę pamiętaj mnie chociaż czasami. wspomnij nasze długie spacery, letnimi nocami.
|
|
  |
|
codzienna walka myśli pomiędzy, brnij w to dalej, a poddaj się.
|
|
  |
|
najgorsze jest to, że codziennie karmisz mnie słowami, które wiesz, że chciałabym usłyszeć. świadomość tego, że mówisz to tylko po to żebym dała Ci chwilowo spokój zabija mnie od środka. powoli, każdy wewnętrzny kawałeczek mnie rozpada się, gnije, umiera.
|
|
  |
|
przysięgam sobie cały czas, że pierwsza nie napiszę, że w końcu odpuszczę. nie umiem. nie potrafię, mimo tego, że wiem, jestem twoim sposobem na nudę, zabawką.
|
|
|
|