głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika edmaa

nie zwierzam się ludziom  bo zawsze wykorzystają to przeciwko mnie przy pierwszej lepszej okazji.

fejsbuk dodano: 27 kwietnia 2012

nie zwierzam się ludziom, bo zawsze wykorzystają to przeciwko mnie przy pierwszej lepszej okazji.

Teraz życie jest mi tak cholernie obojętne  że na każde zadane pytanie wzruszam ramionami i odpowiadam ' nie wiem  nie obchodzi mnie to 'i tylko usycham z niezdecydowania  zawahania  niepewności  rozczarowania  nadmiaru obowiązków  tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice.

fejsbuk dodano: 27 kwietnia 2012

Teraz życie jest mi tak cholernie obojętne, że na każde zadane pytanie wzruszam ramionami i odpowiadam ' nie wiem, nie obchodzi mnie to 'i tylko usycham z niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice.
Autor cytatu: bereszczaneczka

Nie ma takich oczu jak Ty. Nie pachnie tak samo  a styl ubioru znacznie odbiega od Twojego ulubionego. Nie słucha rapu  nie napierdala się pod blokiem z jakimiś typami  nie chodzi z podbitym okiem przez tydzień. Właściwie jest totalnym przeciwieństwem Ciebie  bo na dodatek szanuję dziewczyny i nie zostawia mnie z niewiadomą w głowie. Ty tego nigdy nie zrozumiesz  musisz dojrzeć do miłości. esperer

esperer dodano: 27 kwietnia 2012

Nie ma takich oczu jak Ty. Nie pachnie tak samo, a styl ubioru znacznie odbiega od Twojego ulubionego. Nie słucha rapu, nie napierdala się pod blokiem z jakimiś typami, nie chodzi z podbitym okiem przez tydzień. Właściwie jest totalnym przeciwieństwem Ciebie, bo na dodatek szanuję dziewczyny i nie zostawia mnie z niewiadomą w głowie. Ty tego nigdy nie zrozumiesz, musisz dojrzeć do miłości./esperer

Wiesz trochę się pozmieniało. już nie obgryzam paznokci z nerwów. już nie mam ciemnych blond włosów  jak obiecałam  zostałam szatynką. wypijam dziennie hektolitry kawy  bez niej nie umiem funkcjonować. zaczęłam się mocniej malować i pisać pamiętnik. polubiłam chodzić na szpilkach. jednak nie zmieniła się jedna rzecz. nadal jesteś jedynym gościem w moim sercu. fajnie Ci tam  co?

fejsbuk dodano: 27 kwietnia 2012

Wiesz trochę się pozmieniało. już nie obgryzam paznokci z nerwów. już nie mam ciemnych blond włosów, jak obiecałam, zostałam szatynką. wypijam dziennie hektolitry kawy, bez niej nie umiem funkcjonować. zaczęłam się mocniej malować i pisać pamiętnik. polubiłam chodzić na szpilkach. jednak nie zmieniła się jedna rzecz. nadal jesteś jedynym gościem w moim sercu. fajnie Ci tam, co?

to jest za nami. nie cofniesz się w czasie. pogódź się z tym.

fejsbuk dodano: 27 kwietnia 2012

to jest za nami. nie cofniesz się w czasie. pogódź się z tym.

2. czuła się jak pies  który kręci się w kółko  gdy chce złapać swój własny ogon. była rozkojarzona  w tym tłumie zupełnie straciła orientację. słońce raziło ją w oczy a astma dała o sobie bardzo wyraźnie znać. stanęła  ale on nadal się oddalał. wołała go  żeby zaczekał  przecież wie  że ona nie może biegać. ale równie dobrze mogła mówić do ściany. nagle usłyszała jego głos  jeżeli by Ci zależało  zrobiłabyś dla mnie wszystko. pokazałabyś  że naprawdę mnie kochasz. zawsze myślisz o sobie  myślisz że to ja Cię zraniłem  a to była Twoja wina. Twoja! Pozwoliłaś  żeby to się skończyło! To była Twoja wina! Tylko i wyłącznie Twoja! Pozwoliłaś na to!   Nie!! Nieprawda!  wrzeszczała przez łzy  To nie ja!  ale w jej głowie wciąż odbijały się echem słowa  To twoja wina!  Rzuciła się na łóżku. Obudziła się zlana potem i zapłakana. Usiadła na skraju łóżka i ukryła twarz w dłoniach.  To nie była moja wina.. Ja.. ja nie chciałam  szeptała  wciąż płacząc.

fejsbuk dodano: 27 kwietnia 2012

2. czuła się jak pies, który kręci się w kółko, gdy chce złapać swój własny ogon. była rozkojarzona, w tym tłumie zupełnie straciła orientację. słońce raziło ją w oczy a astma dała o sobie bardzo wyraźnie znać. stanęła, ale on nadal się oddalał. wołała go, żeby zaczekał, przecież wie, że ona nie może biegać. ale równie dobrze mogła mówić do ściany. nagle usłyszała jego głos "jeżeli by Ci zależało, zrobiłabyś dla mnie wszystko. pokazałabyś, że naprawdę mnie kochasz. zawsze myślisz o sobie, myślisz że to ja Cię zraniłem, a to była Twoja wina. Twoja! Pozwoliłaś, żeby to się skończyło! To była Twoja wina! Tylko i wyłącznie Twoja! Pozwoliłaś na to!" "Nie!! Nieprawda!" wrzeszczała przez łzy "To nie ja!" ale w jej głowie wciąż odbijały się echem słowa "To twoja wina!" Rzuciła się na łóżku. Obudziła się zlana potem i zapłakana. Usiadła na skraju łóżka i ukryła twarz w dłoniach. "To nie była moja wina.. Ja.. ja nie chciałam" szeptała, wciąż płacząc.

1. wie  że było wtedy tłoczno. tłum sięgał aż po horyzont  a ona stała w samym centrum. rozglądała się na boki i wśród tylu obcych twarzy szukała tej jednej  najważniejszej. Nagle usłyszała swoje imię i zauważyła  że ktoś z tłumu wyciąga do niej rękę. nie mogła jednak zobaczyć tej osoby. widziała tylko rękę. spojrzała na nadgarstek i serce zaczęło jej walić jak młotem a ciało przeszyły ciarki. na nadgarstku była opaska z nazwą klubu piłkarskiego. jego ulubionego. jego opaska. to był on. ucieszyła się strasznie  ale gdy wyciągnęła swoją dłoń by chwycić go za rękę  dystans pomiędzy nimi radykalnie się zwiększył. zaczęła powoli iść do przodu z dłonią wyciągniętą przed sobą. z każdym jej krokiem jego ręka oddalała się. zaczęła biec  ale  oczywiście  dystans nie zmniejszył się nawet o milimetr. usłyszała swój głos. krzyczała jego imię  a z oczu zaczęły płynąć łzy. biegła w tym tłumie  bezowocnie próbując dotknąć jego dłoni chociaż na sekundę.

fejsbuk dodano: 27 kwietnia 2012

1. wie, że było wtedy tłoczno. tłum sięgał aż po horyzont, a ona stała w samym centrum. rozglądała się na boki i wśród tylu obcych twarzy szukała tej jednej, najważniejszej. Nagle usłyszała swoje imię i zauważyła, że ktoś z tłumu wyciąga do niej rękę. nie mogła jednak zobaczyć tej osoby. widziała tylko rękę. spojrzała na nadgarstek i serce zaczęło jej walić jak młotem a ciało przeszyły ciarki. na nadgarstku była opaska z nazwą klubu piłkarskiego. jego ulubionego. jego opaska. to był on. ucieszyła się strasznie, ale gdy wyciągnęła swoją dłoń by chwycić go za rękę, dystans pomiędzy nimi radykalnie się zwiększył. zaczęła powoli iść do przodu z dłonią wyciągniętą przed sobą. z każdym jej krokiem jego ręka oddalała się. zaczęła biec, ale, oczywiście, dystans nie zmniejszył się nawet o milimetr. usłyszała swój głos. krzyczała jego imię, a z oczu zaczęły płynąć łzy. biegła w tym tłumie, bezowocnie próbując dotknąć jego dłoni chociaż na sekundę.

Po jego odejściu niewiele pamiętam. Tylko wódkę  papierosy i blizny na nadgarstkach. esperer

esperer dodano: 27 kwietnia 2012

Po jego odejściu niewiele pamiętam. Tylko wódkę, papierosy i blizny na nadgarstkach./esperer

Myślisz  że mi go odbijesz? A chcesz usłyszeć o czym rozmawiamy gdy jesteśmy sami? Wiesz co mi mówi?  Znowu jakaś laska próbowała do mnie zarwać  ale nawet nie pamiętam jak wyglądała  bo liczysz się tyko Ty  a na inne nie zwracam uwagi . No to nara frajerko  znajdź sobie inny obiekt westchnień. esperer

esperer dodano: 27 kwietnia 2012

Myślisz, że mi go odbijesz? A chcesz usłyszeć o czym rozmawiamy gdy jesteśmy sami? Wiesz co mi mówi? "Znowu jakaś laska próbowała do mnie zarwać, ale nawet nie pamiętam jak wyglądała, bo liczysz się tyko Ty, a na inne nie zwracam uwagi". No to nara frajerko, znajdź sobie inny obiekt westchnień./esperer

Nie umiem Ci opisać jak się czuję gdy on jest obok. Tego nie da wyrazić się słowami  bo każde jest zbyt banalne. Jest moją krwią która wali o żyły i napędza do życia.  esperer

esperer dodano: 27 kwietnia 2012

Nie umiem Ci opisać jak się czuję gdy on jest obok. Tego nie da wyrazić się słowami, bo każde jest zbyt banalne. Jest moją krwią,która wali o żyły i napędza do życia. /esperer

Nawet gdy przez niego płaczę wiem  że warto. esperer

esperer dodano: 27 kwietnia 2012

Nawet gdy przez niego płaczę wiem, że warto./esperer

Cześć chłopaku. Możesz zranić jedną dziewczynę. Ona smutna zryczana i załamana nic Ci nie zrobi  ale nie zapominaj  że jej przyjaciółki nie widzą przeszkód.  esperer

esperer dodano: 26 kwietnia 2012

Cześć chłopaku. Możesz zranić jedną dziewczynę. Ona smutna,zryczana i załamana nic Ci nie zrobi, ale nie zapominaj, że jej przyjaciółki nie widzą przeszkód. /esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć