 |
Samotność była powietrzem, którym musiałam oddychać. Widziałam w niej tysiąc kolorowych szkiełek, które układały się w kalejdoskopową całość, ale jakkolwiek się starałam, zawsze rozsypywały się, by powstać na nowo w całkiem nowym kształcie i nowej harmonii. Jak miłość.
|
|
 |
Wiedziała, że te myśli będą tak samo bolesne jutro i we wszystkich jutrach jej życia.
|
|
 |
A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
|
|
 |
Mężczyzna zrujnowany wypadał z jej rąk jak dojrzały owoc, by samotnie gnić na ziemi.
|
|
 |
Zasada numer jeden. Żadnych śladów. Żadnych listów. Żadnych rachunków za popołudnia w pokojach hotelowych, żadnych rachunków za kosztowną biżuterię, żadnych głuchych telefonów do domu. Żadnych uczuć. Żadnych emocji.
|
|
 |
Gdybym mogła uwolnić się od Ciebie ale nie musiała Cię stracić.
|
|
 |
Dopiero kiedy piekielnie boisz się o kogoś, kiedy niepokój nie pozwala ci oddychać, strach zatyka arterie i odbiera rozum, dopiero wtedy, moja mała, ty kochasz naprawdę.
|
|
 |
W imię dawnych czasów robi się największe głupstwa w teraźniejszych.
|
|
 |
Zakochała się szaleńczo, niepoprawnie i całkiem bez sensu w niewłaściwym mężczyźnie, przez co chciała tylko leżeć bez ruchu i nic nie robić.
|
|
 |
-wiem, że z tobą będzie inaczej - powtarzał, a serce mi rosło i całe ciało stawało się rozgrzanym sercem, coraz większym, coraz bardziej pojemnym, pęczniejącym, nabrzmiałym, zdolnym do miłości.
|
|
 |
był kimś poznawanym w całości i we fragmentach, od czubka głowy, po kraniec małego palca u lewej stopy.
|
|
 |
był w jej życiu twórcą. był jej życiem, jej tlenem i światłem. był serca biciem i myślą w jej umyśle zarazem. stał się jej monotonnym dążeniem w kierunku nieznanej przyszłości. był oknem patrzącym w tym samym kierunku.
|
|
|
|