 |
Gaszę lampkę w pokoju, siadam na łóżku na przeciwko okna i wsłuchując się w jakiś smętny kawałek myślę o Tobie, o tym co robisz, czy już śpisz, jak Ci minął dzień albo czy przypadkiem nie poznałeś jakiejś dziewczyny która zawróciła Ci w głowie. Wpatruję się w gwiazdy i przypomina mi się nasze pierwsze spotkanie, podczas którego szukałeś największej gwiazdy a później stwierdziłeś, że siedzi obok Ciebie. Podciągam nogi pod samą brodę i zamykając oczy czuję jak obijają się o kolana malutkie krople, łzy pomieszane z jeszcze mokrymi włosami. Zagryzam mocno wargi i duszę się z bólu, on jest tak duży że chwilami nie daję rady oddychać. Zastanawiam, się czy czasem o mnie myślisz, zerkając na pusty wyświetlacz telefonu opadam na twarz ściskając z siłą poduszkę. Poddaję się.
|
|
 |
Często ludzi wybaczają innym, tylko dlatego, żeby wciąż byli cząstką ich świata.
|
|
 |
Może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz.
|
|
 |
Nie wychodziło nam razem i nie wychodzi nam nawet osobno.
|
|
 |
Chcesz prawdę? Prawdy możesz nie udźwignąć.
|
|
 |
I teraz mam żyć w przyjaźni z człowiekiem, którego kocham?
|
|
 |
Nie chcę wierzyć w słońce tuż po burzy, bo nadzwyczajnie go nie potrzebuję, nie potrzebuję ciepła jego promieni, ani tego, że znów będzie na parę chwil, by o zachodzie niepostrzeżenie zniknąć. Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro, definicji szczęścia czy sprostowań uczuć, nie potrzebuję niczego, bo dziś, nie mam już nic. / Endoftime.
|
|
 |
Walczę do ostatnich sił o to co kocham.
|
|
 |
Dwa przyspieszone oddechy, dwa niebieskookie spojrzenia, i dwie dłonie lekko splecione. Tak, to my kiedy usilnie próbuję odzyskać coś na czym najbardziej mi zależy.
|
|
 |
Pamiętasz jak powiedziałam pierwszy raz że Cię kocham? Od tamtego momentu nie przestałam.
|
|
 |
Pod koniec swojego życia chciałabym się dowiedzieć ile razy udało mi się uniknąć śmierci.
|
|
|
|