 |
|
sama nie wiem o co chodzi. tak nagle wróciły wszystkie wspomnienia. nie chciałam tego, to przyszło zupełnie samo. leżę z Nim, wtulam się w Niego, a w głowie mam myśli związane z kimś zupełnie innym. dlaczego? przecież jestem szczęśliwa, mam przy sobie faceta którego naprawdę kocham, a jednak będąc z Nim nie potrafię skupić się wyłącznie na tej chwili. znów widzę jak na mnie patrzy, jak pewnie chwyta mnie w ramiona i z uśmiechem uczy tańczyć, jak mnie przeprasza i powtarza jak bardzo chciałbym abym znów była jego, a wiesz co jest najgorsze? budząc się dziś rano, obok siebie miałam faceta, który nie był bohaterem mojego snu. wiem, że to nienormalne ale nie umiem nad tym panować. jednak cokolwiek by się nie działo, nie zrobię żadnego głupstwa, spotkając go opuszczę wzrok i ścisnę mocniej rękę która będzie mnie prowadzić. nie mogę zepsuć tego co mam, bo chociaż część mnie zawsze będzie chciała wrócić do tego co było, to jestem pewna że mam przy sobie osobę, z którą byłabym w stanie spędzić resztę życia.
|
|
 |
|
Ale tak naprawdę, marzę o miłości, o jedynej prawdziwej miłości, która nie wygaśnie przez kilka lat małżeństwa, która będzie codziennie czymś nowym, czymś zaskakującym, żebym patrząc komuś w oczy była pewna,że ta osoba mnie kocha, tak naprawdę mnie kocha, znając moje największe wady, niedociągnięcia charakteru, znając wszystkie moje wątpliwości. Żebyśmy potrafili siąść wieczorem przed TV i zajadając zimne tosty opowiadali sobie wzajemnie Nasz dzień tak jak opowiadamy nowo poznanej osobie swoje życie. Chciałabym mieć ciągle taki sam pociąg seksualny do swojego partnera jak podczas pierwszego razu, żeby nic się nie zmieniło. I to,że musimy zapłacić rachunki bądź to,że trzeba pójść na wywiadówkę Naszego dziecka było radością. Chciałabym umrzeć z miłości. |aawalk
|
|
 |
|
Co mam powiedzieć? Że tęsknie, że myślę, że chyba nigdy nie zapomnę i jeśli to co do Ciebie czułam to nie była miłość, to nie chcę nawet wiedzieć jaka ona jest. I jeśli to co było między nami nic nie znaczyło, to chciałabym poznać jedną prawdę. Gdzie jest ten świat, gdzie nigdy się nie rozstajemy i my to my, a nie ja i Ty./esperer
|
|
 |
|
często myślę, że moje serce jest masochistą. świadomie tęskni za czymś, co tak naprawdę dawało samotność i ból. / tonatyle
|
|
 |
|
czasem brakuje odwagi by spełniać marzenia, często nie mamy wystarczająco sił, by powiedzieć, co się czuje. / tonatyle
|
|
 |
|
przywykłam, że byłam dla was nikim. piątym kołem u wozu, które musieliście znosić. nie wiem na co liczyłam odnawiając relację. / tonatyle
|
|
 |
|
czuję, że świat potraktował mnie niesprawiedliwie. odrzucił to, co tak ciężko było mi zacząć. nawet nie próbował kontynuować. przepadł już gdzieś na początku i nawet nie oznajmił końca. / tonatyle
|
|
 |
|
jesteś tak samo głupi jak Twoje tłumaczenia. / tonatyle
|
|
 |
|
mam dosyć ubiegania się o coś, co nie ma sensu. jestem zmęczona walką o kogoś, kto podciera sobie tyłek moimi staraniami. / tonatyle
|
|
|
|