 |
i tak powoli, stopniowo, każdego dnia po troszku, wbija Ci nóż w plecy. ona - nadzieja.
|
|
 |
wiecie co jest najgorsze w walentynkach? że tego dnia można bezkarnie kupić nową kartę do telefonu i złożyć jej życzenia, albo.. albo wrzucić do szkolnej walentynkowej skrzynki ogromną kartkę z wyznaniem miłości. można też podczas jej nieobecności pod jej domem wyrobić ze śniegu wielkie serce z jej imieniem. no nie wiem, można zrobić w chuj rzeczy. najgorsze jest to, że pewnie zrobi to ktoś inny, nie ja / niezlyy
|
|
 |
Och, czyż to nie urocze spędzać dzień zakochanych w towarzystwie koca, ciepłej herbaty, tuzina leków i wkurzającej choroby?
|
|
 |
Dla was to Walentynki, a dla mnie to kolejny wtorek w roku, dzień po poniedziałku, przed środą. / czytammiedzywersami
|
|
 |
przeglądnij całe archiwum na gg. przeczytaj każdego Naszego smsa. przypomnij sobie każdą spędzoną wspólnie chwilę. na prawdę nie drgnie Ci nawet ta pieprzona powieka, i nic nie ściśnie Cię w sercu ? nie wierzę, kurwa.. / veriolla
|
|
 |
Wspomnienia bywają kruche. Pewnego dnia są ulotne jak wiatr, a następnego dają się we znaki pod postacią najgłośniejszego krzyku. Dziś słyszę tylko wrzaski. / czytammiedzywersami
|
|
 |
Poprosiłabym o mniejsze tortury. Jakaś taryfa ulgowa? Życie nie musisz mnie tak kopać po dupie. Wystarczy. Serio już wiem, że jestem najgorsza na świecie, ale też należę do tego świata. Może ból rozłóż na kilka kolejnych lat? Bo takiej bomby "porażek" chyba nie zniosę za kolejnym razem. Zwolnij. I tak mam już zjebaną psychikę przez "twoich ludzi". Chyba pozwoliłeś im żyć, żeby mnie krzywdzili. Mądrę posunięcie. Nie wyciągam białej flagi. Nie poddaję się, słyszysz? Walczę, choć wiem, że na starcie jestem przegrana. Ale nie dam się, może kiedyś będzie u mnie normalnie i z radością na pytanie : co tam? odpowiem : to mój najpiękniejszy dzień w całym moim życiu, jest zajebiście. / czytammiedzywersami
|
|
 |
kocham cię. przestań istnieć / żulczyk
|
|
 |
nie wiem co Ty kurwa do mnie mówisz, ale jesteś przystojny, więc mów dalej.
|
|
 |
wiesz, nienawidzę, gdy ktoś na siłę próbuję się wtopić w towarzystwo. gdy robi z siebie idiotę, głupka po to by zabłysnąć. rozumiem, nie wszyscy muszą każdego lubi, ale żeby od razu lizać tyłek 34 osobom w klasie? no to wybacz.
|
|
|
|