 |
|
i tańczyć w deszczu z Tobą w sercu...
|
|
 |
|
Zawsze byłam pesymistką. Bo jak tu wierzyć, że będzie lepiej.? Ale gdzieś tam w głębi ducha pragnę i wierzę, że szczęście się kiedyś do mnie uśmiechnie. Nie pragnę wiele. Chce tylko normalnego życia. Nie musi być idealne. Nie bez problemów. Chcę tylko wiedzieć, że mam po co żyć. Na razie żyję nadzieją na lepsze "jutro".
|
|
 |
|
Z widokami na nową przyjaźń, głową pełną planów i sercem przesiąkniętym lękiem...
|
|
 |
|
Wiesz, ja to nawet dałbym sobie zrobić krzywdę, by zapewnić Ci miłosc, szczęście…
-Tak, a jaką krzywdę byś sobie dał zrobić na przykład.?
-Yyyy… no taką małą.
-Oj..
-Ale możesz złapać mnie za rękę i powiedzieć co Cię ostatnio wkurzyło,
a to wcale nie jest mało w otaczającym nas świecie.
|
|
 |
|
dobrze byłoby móc widzieć już zawsze uśmiech Twój.
|
|
 |
|
następnym razem chce obudzić się przy Tobie.
|
|
 |
|
głuche krople odbijające się o moje okno znowu mnie obudziły.
|
|
 |
|
wierze w nas, czas w coś uwierzyć..
|
|
 |
|
życie to teatrzyk, nikt się nie ogląda każdy patrzy.
|
|
 |
|
potrawie słodko kwaśna być.
|
|
 |
|
gdyby każda chwila mojego życia była tak piękna, jak ta,
już nigdy więcej nie ośmieliłabym się narzekać..
|
|
 |
|
może gdybyśmy wszyscy wiedzieli, że w każdej minucie umieramy i umierają wszyscy obok nas, bylibyśmy dla siebie odrobinę lepsi?
|
|
|
|