 |
|
Poszła do łazienki i znowu ilość kresek na rękach zwiększyła się o kolejne sześć .
Płakała , bolało . Ockneła się dopiero w szpitalu .
Zdąrzyła tylko wymówić jego imię i potem usneła . Od tamtej pory już nikt
jej nie zobaczył . Chwile potem zadzwonił telefon .Niestety było już za poźno .
|
|
 |
|
Przecież on nie mógł by tak zwyczajnie nie napisać . Nie , nie on !
A jednak wybrał inną. Popatrzała przez okno .. Pełno zakochanych par .
|
|
 |
|
Zapadla cisza . Telefon zgasł . Milczał . Nie napisał .
Tłumaczyła sobie że może znowu nie ma zasięgu albo padła mu bateria .
|
|
 |
|
-Kocham Cie tak bardzo , że mogłabym wziąć ślub z Tobą nawet jutro w jeansach.
-Jutro odpada. Jeansy mam w praniu.
|
|
 |
|
Różnica między wygrywaniem i przegrywaniem zwykle tkwi w …niepoddawaniu się.
|
|
 |
|
Na koniec świata pójdźmy jutro.. dzisiaj chcę się wyspać.
|
|
 |
|
Mogę zaufać Tobie, jej, tamtemu kolesiowi, nauczycielce,
sprzedawcy, nawet panu od ksero. Mogę zaufać każdemu
człowiekowi na ziemi. Ale tylko jeden raz.
|
|
 |
|
Wśród tandety XXI w. lubię lśnić jak diament..
|
|
 |
|
Ostatek w ostatku. Myśl w myśli.
Prawdziwość w prawdziwości. Czyn, chwila, spokój.
|
|
 |
|
Myśli gdzieś daleko, wirują gdzieś w eterze.
|
|
 |
|
W tęsknotach ukrywamy prawdę, a pragnienia będąc ułudą snu
i marzeń, przeistaczają się w magiczne wyśnienie, które trwa
i dąży do poznania, stworzenia w realnym świecie.
|
|
 |
|
Dziwnie być dziwnym? Nie. Dziwnie być niedziwnym
nie przeżywając tego wszystkiego.
|
|
|
|