 |
|
od samego początku uczyłam się nie pragnąć czegoś zbyt mocno.
|
|
 |
|
może nie wystarczę, ale będę tuż obok. prócz Ciebie nie ma mnie dla nikogo.
|
|
 |
|
więc nie ma happy endu, jak w jakimś tanim filmie
|
|
 |
|
there is no greater sorrow than to recall happiness in times of misery.
|
|
 |
|
tyle jesteś wart ile od siebie możesz dać.
|
|
 |
|
znów dramat, nie komedia.
|
|
 |
|
prawda bolesna własnego odbicia w lustrze. człowieku przeglądasz się w swojej osobistej pustce.
|
|
 |
|
ważna jest przyjaźń, bo prawdziwa ma sens, taka która od początku aż po życia kres.
|
|
 |
|
po jakimś czasie tylko ból jest dla nas inspiracją, tą naszą prawdą.
|
|
 |
|
niech za każdy ból w duszy życie dziś wstrzyknie mi morfinę
|
|
 |
|
im więcej się starasz tym większa chujnia
|
|
 |
|
w sumie pierdolę, co przyniesie mi jutro
|
|
|
|