 |
|
boże niech się zmieni coś, nie chce żeby tak było wciąż.
|
|
 |
|
niby dobrze, ale nie jest wcale tak jak myślisz
|
|
 |
|
bo czasem jest lepiej być obojętnym na wszystko.
|
|
 |
|
prawda to luksus na który nie moge sobie pozwolić
|
|
 |
|
kiedy wreszcie zrozumiesz, będzie za późno by cokolwiek zmienić
|
|
 |
|
więc nie patrz żałośnie w przeszłość. to już nie wróci.
|
|
 |
|
czemu wikłam wszystko w sobie zamiast wszystko to uprościć?
|
|
 |
|
mi to odpowiada, choć znów kończy się tak samo
|
|
 |
|
gubię się w słowach, które służą po to by nas zaczarować. tak łatwo tu zwariować, minąć się z prawdą.
|
|
 |
|
przedwcześnie pozbawiona złudzeń rzygam na sztuczność uczuć.
|
|
 |
|
psychodeliczny kurwizm wnętrza.
|
|
|
|