 |
|
łatwiej wierzyć, kiedy wciąż utwierdzasz, że nie znikne z twego serca.
|
|
 |
|
dla Ciebie staram pozbyć się wad
|
|
 |
|
prawdziwa miłość tkwi w tym bagnie
|
|
 |
|
nie znasz moich myśli, nie wiesz co myślę naprawdę
|
|
 |
|
weź wyciągnij wnioski, życie to nie konkurs piękności
|
|
 |
|
twoje porażki z sobą, to nie mój problem
|
|
 |
|
czasem nie warto wszystkiego sobie do końca wyjaśniać
|
|
 |
|
kolejny raz to jebię, ale szczerze jest mi przykro
|
|
 |
|
tacy ludzie jak ja, nigdy nie należą do nikogo
|
|
 |
|
przyłapałeś mnie na uczuciach
|
|
 |
|
ciebie potrzebuję jak na pustyni wody, teraz tu ludzie pieprzą nietrzeźwo myślisz.
Tego kwiatu to pół światu SPIEPRZAJ- kocham ją nie widzisz? Ona jest wszystkim, a reszta mnie nie rusza,
złapię cię za rękę, uciekniemy stąd malutka. Nie chcę słuchać za dużo doradców. Ważne jest to, że moje serce gna naprzód, z podwójną siłą bije jak dzwon.
Ono jest tylko dla ciebie skarbie non stop, masz wyłączność, do ciebie należę. Inne panny niech sie skryją przy takiej kobiecie.
|
|
 |
|
Przyjdź do mnie jak wiosna po zimie, bądź iskrą, która rozgrzeje każdy kontynent, pocieszy w dolinie, wytrze łzy i każe śmiać się. Bądź ciepłym wiatrem i podnieś, gdy spadnę. Ratuj mnie, gdy z planów fiasko, właśnie taką cię chcę kochanie, tylko taką. W twoich ustach chcę rozpływać się jak cukier, gdzie jesteś skarbie, bo idealnie pasujesz.
|
|
|
|