 |
|
Usiadłam na łóżku okrywając swoje kruche ciało kocem.Wolnym ruchem sięgnęłam po kubek z herbata leżący na nocnej szafce i objęłam go rękoma.Czułam przyjemną woń malin,więc zamoczyłam usta w gorącym napoju.Zamknęłam oczy i znalazłam sie w zupełnie innym miejscu.Szłam parkiem kopiąc jesienne liście.Prawą dłoń ogrzewało mi ciepło Jego dłoni,a moje usta ciepło Jego warg.Otworzyłam oczy wydobywajac z nich łzy.Pamietam ten brązowy wzrok wpatrzony we mnie.Po 2 latach znów go doswiadczyłam..Upiłam kolejny łyk herbaty tracąc kolejne łzy.Ale są jeszcze Niebieskie oczy,o których zapomnieć nie mogę..Tęsknie i kocham ich obu,ale z żadnym nie mogę być..Za późno na ratowanie czegoś,co sama spieprzyłam,co sama odtrąciłam..Dopiero zrozumiałam,że od zawsze zależalo mi na Nich obu...Odłozyłam szybko kubek na szafce i skuliłam się na łóżku.Nie czułam bólu,nie czułam żalu.Czułam ogromną pustkę i strach,że już nigdy nic nie będzie jak dawniej,że ta jesień będzie kompletnie bez barw..Bez Nich..||pozorna
|
|
 |
|
część II " Wziął mnie za rękę i zaciągnął do męskiej toalety, gdzie rzucił mnie na ścianę i zaczął zachłannie całować, dotykał mnie dosłownie wszędzie, ale gdy jego ręką znalazła się pod moją bluzką, wpadł oburzony nauczyciel, odpychając go ode mnie , wziął pod ramię ii " do dyrektora, oboje! " ja stałam w koncie i zaczęłam się śmiać mówią " oo , widzę że masz nowego chłopaka xD " Konrad zaczął się śmiać, a oburzony nauczyciel " daria nie pyskuj! do dyrektora ! " gdy dotarliśmy pod kabinet dyrektora , nauczyciel nas zostawił i kazał poczekać żeby wyszła tamta osoba co jest w środku, a my popatrzeliśmy tylko na siebie i wiedzieliśmy że myślimy o tym samym po 10 min byliśmy u niego ... Kocham go i za te wszystkie przypały z nim i za to że jest :* / dariol2811
|
|
 |
|
część I " wstałam i już wiedziałam, że to będzie fatalny dzień.. ale wstałam i zeszłam na dół, a po drodze potknęłam się na schodach , turlając się na sam dół jak piłeczka. ale wreszcie doczłapałam się obolała do kuchni, gdzie zrobiłam kawę, w drodze do salony całą kawę wylałam na siebie "kurwa! no cudownie " pomyślałam. Poszłam na górę się wyszykować do szkoły. już gotowa wyszłam z domu, " oo widzę, że już mój pech się skończył " aż tu nagle ochlapał mnie samochód, krzyknęłam " kurwa idioto uważaj jak jeździsz! ' doszłam do szkoły gdzie pierwszą osobą jaką ujrzałam był ON, miłość mojego życia, na przywitanie zostałam obdarowana gorącym pocałunkiem ii " kochanie tęskniłem " i te jego słodkie czekoladowe oczy... /dariol2811
|
|
 |
|
- Czemu tak jest? - Tak czyli ? - Tak ,ze my kochamy kogoś kto nas nie kocha a nas kocha ta osoba której my nie kochamy. - Czemu tak jest? Codziennie zadaję sobie to samo pytanie, może to dlatego że nie dorosłyśmy do tego, może po prostu ta osoba którą kochamy nie jest warta naszych uczuć i dlatego tak jest, może po prostu ktoś tam na górze wszystko wie, i szykuję w końcu dla nas te zajebiście wielkie szczeście, tylko by zyskać te szczeście musimy przejść przez te całe życie spore cierpienie.. [ Jamaika. + Rozmowa z Martą ♥ ]
|
|
 |
|
ile razy kazałeś mi wypierdalać? ile razy zrywałeś ze mną z byle powodu? ile razy raniliśmy się wzajemnie, tylko po to by zrozumieć, że popełniamy olbrzymi błąd? wycierpieliśmy tyle, a kłóciliśmy się o byle gówno. pamiętasz, kiedy wyjechałeś. nie wiedziałam gdzie jesteś, co robisz, ale mimo wszystko byłam wierna, czekałam, tęskniłam, marzyłam. myślisz, że zostawiłabym Cię przez jakąś drobnostkę, debilne niedopowiedzenie czy jedną lufkę więcej. nie potrafiłabym.
|
|
 |
|
mała szatynka, o zamyślonym spojrzeniu. na imię jej Adrianna Anastazja. tylko ona, kartka długopis i nudna lekcja. ogólnie rzecz biorąc historia. fontanna rymów, a później kolejna piosenka nagrana przez jej kumpli, kolejne wielkie zaskoczenie - bo jak dziewczyna może napisać coś takiego, zaczerwienione policzki i rap w sercu. po prostu ja.
|
|
 |
|
czułam jak dym nikotynowy rozsadza mi płuca, a ból, którego nie ogarniałam serce.
|
|
 |
|
kolejna noc nie podaruje mi snu. nie zasnę myśląc o jego czekoladowych tęczówkach, słodkim uśmiechu i delikatnych, pełnych wargach. usiądę na oknie, odpalę papierosa i spojrzę w gwiazdy. tak miło czuć, że patrzymy na te samo niebo i myślimy o identycznych sprawach. odliczamy jebane godziny do spotkania, które dłużą się niemiłosiernie. a to wszystko z miłości.
|
|
 |
|
pociesza mnie tylko ta cholerna świadomość, że za mną pójdzie nawet na koniec świata.
|
|
 |
|
całuj mnie zachłannie, kiedy będę chciała wybuchnąć i kogoś pobić, kombinuj ognia od obcych, kiedy będę chciała zapalić, weź mnie na ręce i kręć w ramionach na przywitanie, zapal ze mną jointa, by poprawić mi humor, całuj mnie w czoło na każde do widzenia, niech już zawsze będzie tak magicznie, jak dziś.
|
|
 |
|
kochanie, spędźmy każdy kolejny wieczór tak jak dzisiaj . proszę, przywitaj się z moim tatą jak zawsze i w pośpiechu zdejmij buty w korytarzu. uśmiechnij się tak pięknie jak dzisiaj, kiedy mnie zobaczysz. usiądźmy w moim pokoju na łóżku i śmiejmy się z taty, który przyjdzie i usiądzie na moim rozwalonym fotelu i porozmawiajmy z nim chwilę chociażby o tym, co tam w szkole. jak już pójdzie, pocałuj mnie zachłannie, mocno obejmij i wyszepcz, że tak ślicznie dzisiaj wyglądam . zabierz mnie na spacer. pójdźmy do marketu po paczkę chipsów, pepsi, żelki i kinderki. pozwól mi wskakiwać na siebie i chodź ze mną na baranach między półkami uśmiechając się do ludzi . spowrotem usiądźmy na placu zabaw na jednej z ławek . weź mnie na kolana i całuj , bez możliwości złapania tchu. potem wróćmy do domu , włączmy mój ulubiony film, ale nie oglądajmy go. rozmawiajmy szeptem w półmroku. niech twój zapach unosi się w moim pokoju a ja niech czuję , że mam wszystko . tak jak dziś .
|
|
 |
|
Zaufanie,którym się dławię...wydalając resztki gorzkiego kompromisu...
A wszystko po to,byś odkrywał mnie nocą,a za dnia ukrywał przed całym swym światem...
|
|
|
|