 |
|
nie wiem co sprawia mi większą radość. zawartość paczki, z folia bąbelkowa, w którą jest zawinięta.
|
|
 |
|
najważniejsze jest to by dostrzec pewne różnice. inaczej smakuje marlboro zielone, a inaczej ruskie lify miętowe. inaczej smakuje malibu, a inaczej barmańska. inaczej jest podczas sexu z osobą, którą kochamy, a inaczej przeżywamy to ze zwykłym ziomkiem na imprezie, inaczej smakuje zielsko, a inaczej feta. inaczej jest zabawić się raz na jakiś czas, a inaczej codziennie. wiesz, już coś masz wybrać, czy nadal będziesz się kurwić.
|
|
 |
|
Złap mnie za rękę. Proszę nie wyrywaj się. Przejdziemy na drugi koniec tęczy. Jest tam kraina gdzie panuje pokój. W kółeczku siedzą sobie rastamani z dużymi jointami i uśmiechają się do siebie. Spójrz w lewo, widzisz ten sklep, znajduje się w nim wszystko czego zapragnie Twoja dusza. Looknij w prawo, tam jest nasz dom, cały z czekolady. Wejdźmy tam. Całujmy się bez opamiętania. Szkoda, że to nierealnie, wiesz.
|
|
 |
|
widzę jak ukradkiem spogląda na mnie mijając mnie na szkolnym korytarzu, jak delikatnie unosi kąciki ust kiedy nasze spojrzenia się spotykają i jak zachowuje się kiedy podchodzi do mnie kumpel który jak zwykle rzuca mi się w ramiona krzycząc 'Marian czy ty mnie jeszcze kochasz?'. mimo iż zaprzecza wiem, że jednak jeszcze coś do mnie czuje, jestem tego pewna. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
jest zajebiście! dwóch zajebistych chłopaków i reggae w głośnikach! :)
|
|
 |
|
Psów jak dziś było w chuj, raperów było paru. W MTV grali rap, a nie randki pedałów.
|
|
 |
|
Poddałam się. Nie mam sił, by dłużej o Ciebie walczyć. Nawet jeśli coś czujesz, to nie ma najmniejszego sensu. To nic, że każdy kolejny dzień, będzie dniem pełnym tęsknoty. To nic, że cała moja chęć do życia gdzieś zniknie. Przejdzie mi, jakoś na pewno. A ty nadal duś w sobie to, co czujesz. Udawaj, że się we mnie nie zakochałeś. I nadal pisz z tymi wszystkimi dziewczynami, jak robisz to codziennie do 4 w nocy. Może przy rozmowie z którąś z nich, zrozumiesz, że ona Ci mnie nie zastąpi, ale już będzie za późno.
|
|
 |
|
"Matka mi dała imię, żeby się po nim do mnie zwracano, więc wypierdalaj mi z jakimiś misiami, kotkami, dziuniami i innymi gównami, bo ja zacznę nazywać cię skunksem, ale to akurat będzie trafne, bo śmierdzisz jakbyś tydzień w koszu grzebał." / kumpela < 3 :D
|
|
 |
|
Nie żebym mówiła, że się zawiodłam czy coś, ale kurde był ważny.
|
|
 |
|
Nie wiedziałam co zrobić, nie wiedziałam, czy umrzeć. Nie wiedziałam, czy urodzić się znowu.
|
|
 |
|
Czuję smak chwili, choć była bardzo krótka, smak jak ciepła wódka z plastikowego kubka.
|
|
|
|