 |
|
mam tak wielką ochotę się rozpłakać, zapomnieć choć na chwile o tym wszystkim, o Tobie, o ludziach. pobyć samemu, przestać myśleć. choć na chwile... mam dosyć, dosyć szkoły, zmartwień innych, obowiązków, moich dziwnych napadów złości/ tęsknoty/ potrzeby bycia z kimś...
|
|
 |
|
Gdyby tęsknił to by powiedział. Gdyby chciał to by napisał. Gdyby kochał to by się starał. Bez „ale”. Kropka. A teraz to zapamiętaj.
|
|
 |
|
Jego głos zaskakująco na nią działał, sprawiał, że czuła się dziwnie słaba, jakby rozpuszczała się w środku.
|
|
 |
|
Jego głos zaskakująco na nią działał, sprawiał, że czuła się dziwnie słaba, jakby rozpuszczała się w środku.
|
|
 |
|
Potrzebuję się komuś zwierzyć, bo w tej chwili nie ma takiego człowieka, nawet jednej osoby na tej ziemi, przed którą bym czegoś nie ukrywała. Moje życie jest teraz pełne kłamstw i potrzebuję kogoś, wobec kogo mogłabym być zupełnie szczera.
|
|
 |
|
Miała dziwne uczucie, że gra rolę w jakiejś surrealistycznej komedii, jak w książce Kafki, tylko nie pamiętała swoich kwestii. Nie wiedziała, co mówić ludziom, kiedy po raz kolejny pytali, co się stało.
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że pomagam wszystkim wokół, tłumiąc tym swoje cierpienie, tego że nie potrafię pomóc sobie..
|
|
 |
|
niektórych ludzi nie da się zatrzymać. przychodzą tylko po to , żeby odejść.
|
|
 |
|
Chciałabym codziennie rozkoszować się zajebistą obojętnością. Wstać rano gdy zadzwoni budzik, narzucić na siebie te same czarne ciuchy co wczoraj i wyjść obojętnie z domu. Iść otumanionym do pierdolonej szkoły i przesiedzieć w niej 8 godzin, które zlecą cholernie szybko. Nie zwracać uwagi na pytania znajomych. Mieć gdzieś to że najseksowniejszy z najseksowniejszą w szkole macają się na środku korytarza. Mieć gdzieś że wszyscy od kilku miesięcy już plotkują o tym jakim to jestem „pierdolonym emo”.
|
|
 |
|
Bo pasujemy kurwa do siebie, jak dwa puzzelki w jebanej układance!
|
|
 |
|
Wstaję, ubieram się, śniadanie, cześć tato, cześć mamo. Wszystko bez ciebie. Teraz wszystko będzie bez ciebie.
|
|
 |
|
A TERAZ PÓJDĘ SOBIE ZROBIĆ HERBATĘ, bo usycham z niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice.
|
|
|
|