 |
|
bywa czasem tak, że jedyne czego pragnę to dotknąć Cię choć raz, a chwilę później niepostrzeżenie zniknąć. bywa, że trzeźwość umysłu nie daje mi żyć, że w czasie krótszym niż jedno pstryknięcie palcami, czaszkę z każdej strony miażdży milion kolejnych myśli. bywa, że śmieję się równocześnie płacząc, że z bezradności pięściami uderzam w ścianę, że biorąc w dłoń garść tabletek chcę odejść stąd możliwie na zawsze, ale nie potrafię.. jeszcze nie teraz, nie dziś, kiedy coś w dalszym ciągu pozornie mnie tutaj trzyma. wiesz, bywa, że nie radzę sobie z życiem, które ponoć wciąż mam, a które bez Ciebie, nie ma najmniejszego sensu. / Endoftime.
|
|
 |
|
gdyby nie to że jesteś dla mnie ważny już dawno kazałabym Ci spierdalać. / poossij.
|
|
 |
|
''Nie pisz mi sms-ów, że ci tęskno i smutno, bo mam w chuju to wszystko i odpalam dziś z wódką''
|
|
 |
|
W samotności nie są najgorsze samotne noce, a momenty, gdy uświadamiamy sobie, że nikt nas nie złapie, kiedy będziemy spadać. Ale samotność zabija w tas odruch kurczowego trzymania się życia, a gdy będziemy spadać, nie będziemy próbowali złapać się czegokolwiek. Być może sami rzucimy się w przepaść z własnej rozpaczy. A.V.
|
|
 |
|
Niedawno znów uwierzyłam w siebie i teraz znów tracę nadzieję. Umieram po raz setny i wydaje mi się, że ostatni. Czuję się znów jak nędzny kamień, kopany przez małe dzieci, w końcu rzucony do śmierdzącego stawu i pozostawiony tam na wieki.
|
|
 |
|
A tyle razy mówiłam sobie, żeby do nikogo się nie przyzwyczajać, bo prędzej czy później każdy odchodzi i zostawia mnie z bólem. Nawet nie pamiętam, kiedy przyzwyczaiłam się do Ciebie, ale wiem, że Twoje odejście zabolało.
|
|
 |
|
Twoje odejście bolało. Zakrwawione kartki z pamiętnika z rozmazanymi od łez słowami nie kłamią. Bolało. I zawsze, gdy Cię widzę, przypominam o tym mojemu sercu. Zwalnia natychmiast. Już nawet ono, tak naiwne, nie da się nabrać na Twoje sztuczne słowa.
|
|
 |
|
Kobieta powinna walczyć o mężczyznę tylko do momentu, w którym ją zdradzi bądź uderzy. Jeśli to zrobi, nie jest jej wart. Nie powinna rozpaczać, a jedynie cieszyć się, że jego uśpione wady wyszły na jaw wcześniej, aniżeli później. A.V.
|
|
 |
|
Biorę trzy pigułki gdy wstaje i nie wychodzę z domu bez zapalniczki, mam coraz większe problemy z amfetaminą i z życiem, mój lekarz chodzi wkurwiony, bo znowu mam anemię i od trzech miesięcy olewam moją psycholog, ostatnio moi znajomi to tylko alkoholicy, dilerzy i ćpuny, pale dziennie dwa jointy i nie pamiętam kiedy ostatnio byłam trzeźwa albo czysta, przed snem palę półtora fajki, codziennie po dwadzieścia trzy razy układam sobie w głowie, i dwadzieścia dwa razy Cię zapominam, wkurwiają mnie ludzie, i na jakimś melanżu straciłam uczucia, robię cholernie dziwne rzeczy, pogubiłam się w życiu i od jakiegoś czasu nie radzę sobie wcale. Więc nie wracaj, obiecywałam, że będę silna, więc nie możesz mnie zobaczyć w takim stanie.
|
|
 |
|
Czuję się fatalnie, ale to dobrze, powinnam się tak czuć. Dobrze, że umieram i dobrze, że jestem na samym dnie. Ból jest dowodem na to, że On był cały mój na parę chwil. / ekstaaza
|
|
 |
|
Nie mamy prawa się oceniać i nie mamy prawa nic od siebie oczekiwać. Nigdy nic sobie nie obiecywaliśmy i nigdy nie powiedzieliśmy, że się kochamy. Jedyne co możemy czuć to żal, że jesteśmy tak cholernie dla siebie obojętni, chociaż tak bardzo staramy się ułożyć wspólną przyszłość. / ekstaaza
|
|
 |
|
zawsze byliśmy egoistami, ty nie pragnąłeś nikogo poza mną, ja nie chciałam nikogo poza tobą .
|
|
|
|