 |
|
Kolejny dzień radości.. Był.. no właśnie! wróć! BYLI!!
Leżeli na łóżku oglądali film.. On jak zwykle nie wiedział o co chodzi leżał na jej piersiach i bawił się brzusiem. Jej KOCHANYM brzusiem! całował go. Eh był mega zboczony nie umiał się powstrzymać.. czuł.. Czuł się taki SZCZĘŚLIWY!. Uwielbiał kiedy go przytulała.. eh jej ciało.. nie umiał tego opisać.. Tyle razem mieli już wspomnień.. Te sarny i bażant i jego powrót na rowerze z parasolem w ręko i wagary w Krakowie.. i SYLWESTER!! iii.. i dużo innych!! Ale Ciii! to Były Ich wspomnienia i choć czasem było gorzej to starał sie zawsze to nadrobić.. starał się zeby nie myślała o Tym.. i zrobi wszystko żeby była najszczęśliwszą osoba.. Zastanawiał się czy weekend w Zakopanem by się jej spodobał w wakacje?.. taka mała niespodzianka dla Niej.. Eh.. wena.. postanowił że opisze jej to kiedy był szczęśliwy ale to jus nie dziś..../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
Największy komplement dla garbatego ;) ? Równy z Ciebie gość :)
|
|
 |
|
Czemu podłoga może kłamać ? Bo dywan ją kryje ;)
|
|
 |
|
Bywa, że kuje Cię coś w serce przez parę minut, a później jest już normalnie. Bywa, że bolą Cię kolejne ruchy i w pewnym momencie coś nie pozwala Ci postawić kroku w przód. Bywa, że tęsknisz tak jak ja, wiedząc doskonale, że to i tak bez sensu. Bywa, że coś zaczyna nas łączyć. To ból, tęsknota. To nasze uczucia. / Endoftime.
|
|
 |
|
Moja dusza krzyczy, a serce łaknie pomocnej dłoni. Dłoni, która je przytrzyma, choć na chwilę, byle by nie upadło z hukiem na bruk. Czuję rozszarpywanie organów. Coś właśnie pociąga za żyły, grając na nich niczym na strunach. Powoli wyszarpuje żebra, każdej po kolei ze skruchą i nadzwyczajną delikatnością. Coś obchodzi się ze mną łagodnie. Chce mi dać nadzieję, po czym kruszy kości. Miażdży je z fascynacją i patrzy jak cierpię. Chyba uwielbia, gdy cierpię, gdy w moich źrenicach tkwi już tylko sama pustka. / Endoftime.
|
|
 |
|
" Małe " jest piękne . Ale nie da sobie rady , jeśli żadne " duże " mu nie pomoże .
|
|
 |
|
Widziałam śmierć i dlatego płaczę, gdy widzę, jak z ciała uchodzi dusza, jak zanika uśmiech i nie słyszę już słów. Wokół cisza. / Endoftime.
|
|
 |
|
Cierpię, gdy upada ktoś mi bliski, a ja upadając wraz z nim, nie sięgam dłonią aby pomóc mu wstać. Bodźce. Ktoś wbija tysiące szpilek w nasze serca i uśmiecha się pod nosem. Jednych serca są nietrwałe. Inni radzą sobie dość dobrze, cierpią w sobie, krwawią, lecz chcą żyć. Chcą żyć, rozumiesz? Pomimo wszystko, pomimo bólu i przeciwnością, po prostu - chcą.. / Endoftime.
|
|
 |
|
Mimo wszystko, nie żałuję żadnej z tamtych chwil. Nie żałuję żadnego ze słów, żadnej z obietnic, żadnego z planów. Może kiedyś usiądziemy obok siebie i przyznasz, że Ty również nie żałujesz, że czasem nadal tęsknisz za tym co pozostawiłeś, w pogoni za czymś lepszym. Porozmawiamy o tym jak było, o tym, że wtedy to coś było warte wszystkiego, że my byliśmy czymś. Powspominamy, tak po prostu, bez przeszkód, bez zobowiązań. / Endoftime.
|
|
 |
|
Zawsze, gdy z nim jestem, choć odurza mnie jego obecność, przychodzi do mnie myśl, której się boję: Gdzieś w głębi ogarnia mnie przerażenie, że jeśli go stracę, to jakbym straciła część siebie i zostanę okaleczona już na całe życie. / S.Kingsbury
|
|
 |
|
opowiedz o tym jak mija Ci czas, gdy jestem z Tobą
|
|
 |
|
wróć. przepraszam. chcę Cię z powrotem. zostań. już zawsze. na zawsze.
|
|
|
|