 |
|
Ej, rozumiem co czujesz i przez co przechodzisz gdy widzisz go z inną, ale wiesz co, pierdol to, chodź ze mną na piwo.
|
|
 |
|
I chuj z tego, że szkoła i chuj z tego, i tak nie mogę spać i tak mam wyjebane na oceny, i tak będę wagarować kiedy tylko przyjdzie mi ochota, i tak będę pić prawie codziennie, a przynajmniej ktoś będzie przy mnie przez większość dnia, wiesz ludzie pomagają mi radzić sobie z myślami, wytrącają żyletki z ręki i takie tam, wiesz w sumie ten rok szkolny w jakiś sposób mnie ratuje.
|
|
 |
|
Może i Cię nie kocham, ale kurwa na teraźniejszą chwilę nie znam nikogo innego, kto pasował by do mnie tal idealnie, kto tak doskonale nadawałby się do tego by mnie mieć i być moim, więc zrozum jesteś moim pierdolonym Westerplatte, nie poddam Cie kurwa nigdy, nikomu, za nic, rozumiesz?
|
|
 |
|
Jesteś jak stara piosenka, której nie słuchałam od dawna, ale której tekst znam wciąż na pamięć. / ?
|
|
 |
|
jakoś szybko się pocieszyłeś.
|
|
 |
|
jeśli nie ma "po co", to może warto "mimo wszystko"?
|
|
 |
|
i nagle tak bardzo zapragnęłam kogoś kto mi powie 'nie pozwolę Cię skrzywdzić' / ?
|
|
 |
|
Pamiętam, nie zapomnę nigdy, jak łagodnie szeptałeś mi do ucha. Czułam twój oddech na mojej zdrętwiałej z emocji szyi. To odeszło. Tak cholernie szybko. / ?
|
|
|
|