 |
|
mówisz ze ona nic nie znaczy ale tylko jak napisze to cieszysz jape jak by cały świat kręcił się wokół niej... | perspektywaszczescia
|
|
 |
Następnego dnia ruszyłyśmy. Mama całą drogę milczała. ja też nie odzywałam się. Nad grobem, mama pomodliła się i odeszła dając mi chwilę dla siebie. - tato ? Wiesz ? nigdy nie powiedziałam, ze Cię kocham. Nigdy nie byłeś dla mnie prawdziwy, ale wiesz? tak bardzo za tobą tęsknie. ale proszę, ja się już boję. te sny mnie niszczą. - mówiłam a łzy płynęły mi po nosie. Kiedy wracałyśmy mama obiela mnie ramieniem. Nic nie musiała mówić. wiedziałam, że słyszała. W całej tej sytuacji zbliżyłyśmy się do siebie. teraz ? jest moja przyjaciółką. / cz. 2
|
|
 |
Znów śniły mi się jakieś głupoty. Usłyszałam, że ktoś wchodzi do pokoju. - skarbie wszystko okej ? kolejną noc z rzędu krzyczysz. - powiedziała. Z moich oczu popłynęły łzy. - nie potrafię się pogodzić z tym, że zginął, że go nie ma. znów śnił mi się wypadek. - płakałam i mówiłam przez łzy. Mama przytuliła mnie mocno do siebie. Siedziałyśmy tak kilka minut, ale dla mnie to było jak cała wieczność. Wydostałam się z jej uścisku i pierwszy raz w życiu wyszłam przy niej zapalić. Widziałam, ze tego nie pochwala, ale czuł też, ze nie będzie mieć mi tego za złe. Kiedy skończyłam wróciłam do niej. - mamo ? pójdziemy jutro na cmentarz ? na grób taty. - powiedziałam. - jasne skarbie. ale dlaczego chcesz tam iść nie byłaś tam od pogrzebu. - zapytała. - wiem.. dlatego chcę iść. Chcę pożegnać tatę i prosić, żeby nie nawiedzał mnie we śnie. - to może pójdziemy tez do kościoła ? - zapytała niepewnie. Wiedziała, ze od ponad roku nie byłam na mszy. - pewnie. muszę. - wyszeptałam. / cz. 1
|
|
 |
-codziennie oglądam pokemony. -na którym? -na przerwach szkolnych!
|
|
 |
Witam Ciebie! Czołem! Cześć! Chodź na piwo, albo sześć.
|
|
 |
|
boję się, że tym razem coś nieodwracalnie się zmieniło. / keejt
|
|
 |
pisząc tutaj nie staram się nikomu zaimponować. nie szukam też przyjaciół w necie. [ale jeśli są ludzie Ciekawi chętnie poznaję] w chwilach słabości lubię napisać jakieś opowiadanie. pozwala mi to wyzbyć negatywnych emocji. to zabawne ale złość, czy gniew motywuje mnie do prowadzenia tej strony, wgl motywuje mnie do podejmowania jakichkolwiek działań.
|
|
 |
Moje życie nigdy nie było idealne. Często popełniałam błędy, nie zastanawiałam się nad skutkiem podejmowanych przeze mnie decyzji. Nad tym jak one wpływały na ludzi. Jednego jestem pewna, gdyby przyszło mi kolejny raz podejmować tamte decyzje nie zmieniłabym nic, postąpiłabym dokładnie tak jak kiedyś. Nie jestem idealna, ale też nie staram się być na siłę.
|
|
|
|