głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dreadlocks

nigdy już nie wróci   pih     to chore  że jakaś piosenka az tak pasuje do mojego stanu emocjonalnego.

happy_love dodano: 19 października 2011

nigdy już nie wróci / pih - to chore, że jakaś piosenka az tak pasuje do mojego stanu emocjonalnego.

  Tato  mogę skoczyć na bandżi?   Nie synu  twoje zycie zaczelo sie peknietą gumą i nie chcę zeby tak samo się skończyło.    ?

happy_love dodano: 19 października 2011

- Tato, mogę skoczyć na bandżi? - Nie synu, twoje zycie zaczelo sie peknietą gumą i nie chcę zeby tak samo się skończyło. / [?]

w tym jebanym necie  łatwiej znaleźć interpretacje wiersza niż jego tekst !   happy love

happy_love dodano: 19 października 2011

w tym jebanym necie, łatwiej znaleźć interpretacje wiersza niż jego tekst ! / happy_love

Podszedł. Nawet nie zauwazyłą kiedy. 'Hej' 0 zagadnął. spaliła się i bąknęła Ciche 'cześć'. 'Sorki  że tak bez pośrednio  ale słyszałem  że jesteś dobra w kręgle. poszłabyś ze mną? '  zapytał. Była pewna  że się przesłyszała i nie potrafiła wydobyć z siebie słowa. 'jeśli nie chcesz  zrozumiem.'  szepnął i zaczał sie odwracać. 'nie  nie czekaj. chętnie pojde.'  powiedziała.'okej to wpadnę po Ciebie o szóstej  baaj ' powiedział lekko. 'Dobrze'  uśmiechnęła się. Po szkole szybko wróciła do domu i się ogarnęła. Kiedy robiła ostatnie pociągnięcia tuszem zapukał. Zeszła cała w skowronkach na dół otworzyć drzwi. 'łał  pięknie'  poweidział i musnął jej policzek. Poszli. To był najcudowniejszy dzień w jej życiu. naszczęscie nie ostatni.  cz.2    happy love

happy_love dodano: 18 października 2011

Podszedł. Nawet nie zauwazyłą kiedy. 'Hej' 0 zagadnął. spaliła się i bąknęła Ciche 'cześć'. 'Sorki, że tak bez pośrednio, ale słyszałem, że jesteś dobra w kręgle. poszłabyś ze mną? '- zapytał. Była pewna, że się przesłyszała i nie potrafiła wydobyć z siebie słowa. 'jeśli nie chcesz, zrozumiem.'- szepnął i zaczał sie odwracać. 'nie, nie czekaj. chętnie pojde.'- powiedziała.'okej to wpadnę po Ciebie o szóstej, baaj '-powiedział lekko. 'Dobrze'- uśmiechnęła się. Po szkole szybko wróciła do domu i się ogarnęła. Kiedy robiła ostatnie pociągnięcia tuszem zapukał. Zeszła cała w skowronkach na dół otworzyć drzwi. 'łał, pięknie'- poweidział i musnął jej policzek. Poszli. To był najcudowniejszy dzień w jej życiu. naszczęscie nie ostatni. [cz.2] / happy_love

Kolejny raz zatrzymała się w miejsu. Po prostu stała i patrzyła się przed siebie. ostatnio często tak robiła. Nie potrafiłą się na niczym skoncentrowac. Czasami łapała się na tym  że nie potrafi przestań o nim myśleć. Potrafiła spóźniać się na każdą lekcję tylko po to by zobaczyć go tę kilka sekunt na przerwie. Kiedyś stała przy parapecie i patrzyła za okno.  cz. 1    happy love

happy_love dodano: 18 października 2011

Kolejny raz zatrzymała się w miejsu. Po prostu stała i patrzyła się przed siebie. ostatnio często tak robiła. Nie potrafiłą się na niczym skoncentrowac. Czasami łapała się na tym, że nie potrafi przestań o nim myśleć. Potrafiła spóźniać się na każdą lekcję tylko po to by zobaczyć go tę kilka sekunt na przerwie. Kiedyś stała przy parapecie i patrzyła za okno. [cz. 1] / happy_love

to akurat było napisane pod natchnieniem nie odnosi się do życia :  teksty happy_love dodał komentarz: to akurat było napisane pod natchnieniem nie odnosi się do życia :> do wpisu 18 października 2011
 nie wytrzymałem tego  no i te rozwalone kostki to z ciśnienia. nie wiem co zrobić  jej nie da się wytłumaczyć  że jest frajerem i owija ją wokół palca. nie potrafię wytłumaczyć jej tego! on pobawi się nią i pójdzie do innej. nie wie jaki jest.. ona naiwna. jest moją przyjaciółką  chce dla niej jak najlepiej. opowiadał dalej  dopóki nie zauważyłam u niego szklanych oczu. łzy napływały mu coraz szybciej  aż w tym momencie musiałam przerwać. nie zniosłabym tego  że nieznajomy mi chłopak się rozkleił.  przestań  już dobrze. mogłabym Ci jakoś pomóc  jeżeli tylko byś chciał.  szepnęłam. po chwili przeprosił  że jeszcze się nie przedstawił.  Patryk jestem  powinienem tak od razu. dziękuję bardzo  nie chciałbym być nachalny.  i odszedł. szarpnęłam go o ramię  a po chwili także przedstawiłam się ksywką  a przy tym podałam swój numer telefonu.  pisz kiedy chcesz  w razie problemu  albo nawet kiedy nie będziesz miał co robić. śmiało  czekam. odpowiedziałam i uśmiechnęłam się.    cz.2  gazowana

happy_love dodano: 18 października 2011

-nie wytrzymałem tego, no i te rozwalone kostki to z ciśnienia. nie wiem co zrobić, jej nie da się wytłumaczyć, że jest frajerem i owija ją wokół palca. nie potrafię wytłumaczyć jej tego! on pobawi się nią i pójdzie do innej. nie wie jaki jest.. ona naiwna. jest moją przyjaciółką, chce dla niej jak najlepiej.-opowiadał dalej, dopóki nie zauważyłam u niego szklanych oczu. łzy napływały mu coraz szybciej, aż w tym momencie musiałam przerwać. nie zniosłabym tego, że nieznajomy mi chłopak się rozkleił. -przestań, już dobrze. mogłabym Ci jakoś pomóc, jeżeli tylko byś chciał. -szepnęłam. po chwili przeprosił, że jeszcze się nie przedstawił. -Patryk jestem, powinienem tak od razu. dziękuję bardzo, nie chciałbym być nachalny.- i odszedł. szarpnęłam go o ramię, a po chwili także przedstawiłam się ksywką, a przy tym podałam swój numer telefonu. -pisz kiedy chcesz, w razie problemu, albo nawet kiedy nie będziesz miał co robić. śmiało, czekam.-odpowiedziałam i uśmiechnęłam się. | cz.2, gazowana
Autor cytatu: gazowana

wracając do domu zobaczyłam chłopaka  za którym nie przepadałam. mijałam się z nim w bramie  zazwyczaj po południu  jak kończył lekcje o tej samej porze. na pierwszy rzut oka wydawał się nieprzyjemny  mimo tego  że był zadbany i każdy szczegół był idealnie dopasowany do niego. załamany siedział pod blokiem. nie wiadomo czemu  pierwszy raz widziałam go w takim stanie  a przecież na co dzień był uśmiechnięty. właśnie wtedy przechylał butelkę  do dna. łyk za łykiem  zerował. najprawdopodobniej topił w tym swoje problemy. zaniepokoiła mnie też jego krew na ręce. postanowiłam podejść do niego  coś mnie skusiło. wewnętrzny głos wołał o to. z początku nie chciał mi nic powiedzieć  serce mi waliło  jakbym coś przyćpała. trochę bałam się jego reakcji. to nie było normalne uczucie. usłyszał zaangażowanie w moim głosie  przełamał swój strach i nieśmiałość do mnie..  ona niczego nie rozumie.. widziałem ją.. z nim. zaczął opowiadać mi ze smutkiem w oczach i spojrzał głęboko w oczy.  cz. 1  gazowana

happy_love dodano: 18 października 2011

wracając do domu zobaczyłam chłopaka, za którym nie przepadałam. mijałam się z nim w bramie, zazwyczaj po południu, jak kończył lekcje o tej samej porze. na pierwszy rzut oka wydawał się nieprzyjemny, mimo tego, że był zadbany i każdy szczegół był idealnie dopasowany do niego. załamany siedział pod blokiem. nie wiadomo czemu, pierwszy raz widziałam go w takim stanie, a przecież na co dzień był uśmiechnięty. właśnie wtedy przechylał butelkę, do dna. łyk za łykiem, zerował. najprawdopodobniej topił w tym swoje problemy. zaniepokoiła mnie też jego krew na ręce. postanowiłam podejść do niego, coś mnie skusiło. wewnętrzny głos wołał o to. z początku nie chciał mi nic powiedzieć, serce mi waliło, jakbym coś przyćpała. trochę bałam się jego reakcji. to nie było normalne uczucie. usłyszał zaangażowanie w moim głosie, przełamał swój strach i nieśmiałość do mnie.. -ona niczego nie rozumie.. widziałem ją.. z nim.-zaczął opowiadać mi ze smutkiem w oczach i spojrzał głęboko w oczy.| cz. 1, gazowana
Autor cytatu: gazowana

zepsułam sobie życie jednym pocałunkiem  złamałam sobie sercem jednym zakochaniem   happy love

happy_love dodano: 18 października 2011

zepsułam sobie życie jednym pocałunkiem, złamałam sobie sercem jednym zakochaniem / happy_love

im bardziej mi zależy tym większe prawdopodobieństwo  że to spierdolę.   happy love

happy_love dodano: 18 października 2011

im bardziej mi zależy tym większe prawdopodobieństwo, że to spierdolę. / happy_love

pozorny ideał  rzeczywisty nieład..  happy love

happy_love dodano: 18 października 2011

pozorny ideał, rzeczywisty nieład.. /happy_love

kochaj mnie.

happy_love dodano: 18 października 2011

kochaj mnie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć