 |
|
nie lubię, gdy dzwoni do mnie prezydent Stanów Zjednoczonych z prośbą wyjścia z nim do kina, a ja mu odmawiam bo muszę wykąpać mojego jednorożca.. -.-
|
|
 |
|
-kiedy ostatnio przeklinałaś? -kurwa, nie pamiętam!
|
|
 |
|
-zrobiłaś zadanie domowe?
-wiosło..
-jakie wiosło?
-jakie zadanie domowe?
|
|
 |
|
Równy miesiąc temu składał mi życzenia urodzinowe, zapewniając przy tym, jak bardzo jestem dla niego ważna. Dziś tymi słowami bajeruje już inną panienkę. Nawet nie wiesz jak strasznie jej współczuję. Ja swoje już wycierpiałam, ona ma to jeszcze przed sobą.
|
|
 |
|
pić, pierdolić, nie żałować - szlachta musi pobalować!
|
|
 |
|
lubię Cię, chodźmy się najebać.
|
|
 |
|
odpaliła kompa, wkurzając się, że tak wolno działa. Wbiła na gadu i zobaczyła, że pierwszy raz od ponad miesiąca widzi go na dostępnym. 'napisz do niego, no napisz' - podpowiadało serce. 'Olej go, nie jest Ciebie wart' - szeptał rozum. Walcząc z myślami zobaczyła, że na ekranie pojawiło się 'Marcin przesyła wiadomość' serce waliło jej jak oszalałe. 'Hej, co tam ?' - brzmiała wiadomość. "po tym wsyzstkim, stać go tylko na tyle ?"- pomyślała i wcisnęła ESC, żeby zamknąć okno. Pierwszy raz od ich rozstania poczuła, że już go nie potrzebuje. Czuła się wolna.
|
|
 |
|
Gdybyś chociaż raz się postarał.
|
|
 |
|
A kiedyś powiem sobie dosyć. Stanę przed lustrem i będę z siebie dumna. Odrzucę strach i ból. Pozbędę się kompleksów.
|
|
 |
|
chodziła tam zawsze kiedy miała jakiś problem. chodziła tam po kłótni z rodzicami, ze znajomymi, z nauczycielami. chodziła tam odreagować. niby zwykłe miejsce, zwykła sala, która na pierwszy rzut oka nikomu się nie wydaje piękna. dla niej jednak była wszystkim co miała. była czymś, co przynosiło jej szczęście. na tej sali się wychowała. to tu przeżywała wszystko co ją w życiu spotkało. z tą salą wiąże się jej życie. z tą salą wiąże się taniec. dla was nic, dla niej przepis na życie . / mojekuurwazycie
|
|
|
|