głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika doublee

a wieczorami lubię chodzić wzdłuż torów i wpatrując się w ciemność  iść przed siebie. bez celu. bez planu. wyłączając myślenie. lubię też przesiadywać na torach i podczas palenia szluga odliczać sekundy do nadjechania pociągu. i tylko ostatnio zauważyłam  ze coraz rzadziej mam ochotę wstać i zrobić miejsce dla pędzącego pojazdu.

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

a wieczorami lubię chodzić wzdłuż torów i wpatrując się w ciemność, iść przed siebie. bez celu. bez planu. wyłączając myślenie. lubię też przesiadywać na torach i podczas palenia szluga odliczać sekundy do nadjechania pociągu. i tylko ostatnio zauważyłam, ze coraz rzadziej mam ochotę wstać i zrobić miejsce dla pędzącego pojazdu.

'Na mojej ścianie wisi obraz płaczącej dziewczyny  a z boku widać mężczyznę odchodzącego w dal z inną kobietą. Zawsze się śmiałam z bujnej wyobraźni malarza: Jaka kobieta będzie płakać za skur.wielem  który ją zdradzał.?! A dziś... Dziś patrząc na ten obraz  doszłam do wniosku  że znam już odpowiedź: kobieta bezgranicznie zakochana'

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

'Na mojej ścianie wisi obraz płaczącej dziewczyny, a z boku widać mężczyznę odchodzącego w dal z inną kobietą. Zawsze się śmiałam z bujnej wyobraźni malarza: Jaka kobieta będzie płakać za skur.wielem, który ją zdradzał.?! A dziś... Dziś patrząc na ten obraz, doszłam do wniosku, że znam już odpowiedź: kobieta bezgranicznie zakochana'

Nagle dotarło do mnie  że nie będzie już tak jak kiedyś. Zmieniłam się. Nie wiem czy na lepsze. Niektórych ta zmiana pewnie niezadowoli. Dziś otworzyłam archiwum. Zaczęłam czytać nasze rozmowy. Z każdą rozmową wracały wszystkie wspomnienia. Coraz więcej wspomnień. Łzy napłynęły mi do oczu  bo wiedziałam  że tak już nie będzie. Kiedyś byłam zbyt słaba żeby usunąć wspomnienia. Codziennie się nimi dławiłam. Żyłam przeszłością  żyłam Tobą. Dziś stwierdziłam  że już nie warto. Dlaczego.? Bo wiem  że straciłam coś  co już nie wróci. Nie  nie chodzi tu o Ciebie. Straciłam cząstkę siebie. Straciłam zaufanie. Zaufanie  którym kiedyś darzyłam ludzi. Wszystko  co mnie cieszyło odeszło  wszystko  co kochałam zostawiło mnie samej sobie. Pomimo wszystko dziękuje za to  że przez chwile mogłam być szczęśliwa. A teraz? teraz mam plan. Postanowiłam być cholernie szczęśliwa

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

Nagle dotarło do mnie, że nie będzie już tak jak kiedyś. Zmieniłam się. Nie wiem czy na lepsze. Niektórych ta zmiana pewnie niezadowoli. Dziś otworzyłam archiwum. Zaczęłam czytać nasze rozmowy. Z każdą rozmową wracały wszystkie wspomnienia. Coraz więcej wspomnień. Łzy napłynęły mi do oczu, bo wiedziałam, że tak już nie będzie. Kiedyś byłam zbyt słaba żeby usunąć wspomnienia. Codziennie się nimi dławiłam. Żyłam przeszłością, żyłam Tobą. Dziś stwierdziłam, że już nie warto. Dlaczego.? Bo wiem, że straciłam coś, co już nie wróci. Nie, nie chodzi tu o Ciebie. Straciłam cząstkę siebie. Straciłam zaufanie. Zaufanie, którym kiedyś darzyłam ludzi. Wszystko, co mnie cieszyło odeszło, wszystko, co kochałam zostawiło mnie samej sobie. Pomimo wszystko dziękuje za to, że przez chwile mogłam być szczęśliwa. A teraz? teraz mam plan. Postanowiłam być cholernie szczęśliwa

Spadam  powoli spadam. Tęsknie za Twoim pół ściszonym głosem  wzrokiem  który tak cholernie przyspieszał mi tętno  ciepłem Twoich policzków  głupimi słowami  czynami  za wszystkim i mimo  że jesteś największym błędem mojego życia  za nic w świecie nie chciałabym się Ciebie pozbyć  bo jesteś moją jedyną nadzieją na szczęście  kocham Cię  mimo  że ranisz mnie tak przenikliwie mocno i nienawidzisz każdej rzeczy związanej ze mną  to nie odpuszczę  choćby nie wiem co  nie wyzbędę się tego. Jestem na Ciebie skazana  jesteś wszędzie  wszystko mi o Tobie przypomina  już nie potrafię być w miejscach  w których byliśmy razem  są takie puste i kocham Cię  kocham i to mnie niszczy  ale nic nie poradzę. Przyzwyczaję się do bólu  tak idealnie udaję  może nawet stwarzam pozory. To  co czuję mnie przerasta  konkretnie. Wybacz  że jestem  że istnieję  mogę przestać. Nawet chcę  ale nie potrafię. Ten początek przypomina mi Ciebie.

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

Spadam, powoli spadam. Tęsknie za Twoim pół ściszonym głosem, wzrokiem, który tak cholernie przyspieszał mi tętno, ciepłem Twoich policzków, głupimi słowami, czynami, za wszystkim i mimo, że jesteś największym błędem mojego życia, za nic w świecie nie chciałabym się Ciebie pozbyć, bo jesteś moją jedyną nadzieją na szczęście, kocham Cię, mimo, że ranisz mnie tak przenikliwie mocno i nienawidzisz każdej rzeczy związanej ze mną, to nie odpuszczę, choćby nie wiem co, nie wyzbędę się tego. Jestem na Ciebie skazana, jesteś wszędzie, wszystko mi o Tobie przypomina, już nie potrafię być w miejscach, w których byliśmy razem, są takie puste i kocham Cię, kocham i to mnie niszczy, ale nic nie poradzę. Przyzwyczaję się do bólu, tak idealnie udaję, może nawet stwarzam pozory. To, co czuję mnie przerasta, konkretnie. Wybacz, że jestem, że istnieję, mogę przestać. Nawet chcę, ale nie potrafię. Ten początek przypomina mi Ciebie.

Nie ma Cię tak długo. Zniknąłeś tak szybko  jak szybko wszedłeś do mojego życia. Ból jest troszkę mniejszy  podświadomość powolutku wraca do swojej wcześniejszej formy  dłonie zaczynają przyzwyczajać się do zimna  usta zapominają już o wszystkich pocałunkach  ale jesteś jeszcze w moim sercu  choć już Cię nie czuję. Wiem  że nie istniejesz.

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

Nie ma Cię tak długo. Zniknąłeś tak szybko, jak szybko wszedłeś do mojego życia. Ból jest troszkę mniejszy, podświadomość powolutku wraca do swojej wcześniejszej formy, dłonie zaczynają przyzwyczajać się do zimna, usta zapominają już o wszystkich pocałunkach, ale jesteś jeszcze w moim sercu, choć już Cię nie czuję. Wiem, że nie istniejesz.

Wpadł do mnie któregoś wieczoru. Bez pukania wszedł do mieszkania  po czym skierował się wprost do mojego pokoju. Rozwalił się na łóżku  ówcześnie stawiając na szafce nocnej butelkę wina. Nie reagował w żadnym stopniu na moje pytające spojrzenia. Dopiero  kiedy złapałam Go za podbródek  przyciągnął mnie do siebie i nachalnie pocałował.    Cześć  przyszedłem zdobyć Twoje serce.   mruknął łapiąc oddech.

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

Wpadł do mnie któregoś wieczoru. Bez pukania wszedł do mieszkania, po czym skierował się wprost do mojego pokoju. Rozwalił się na łóżku, ówcześnie stawiając na szafce nocnej butelkę wina. Nie reagował w żadnym stopniu na moje pytające spojrzenia. Dopiero, kiedy złapałam Go za podbródek, przyciągnął mnie do siebie i nachalnie pocałował. - Cześć, przyszedłem zdobyć Twoje serce. - mruknął łapiąc oddech.

Nie ma na świecie chyba nic bardziej bolesnego od momentu  w którym zdajesz sobie sprawe  że nie ma sensu dalej walczyć        że i tak już przegrałeś.

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

Nie ma na świecie chyba nic bardziej bolesnego od momentu, w którym zdajesz sobie sprawe, że nie ma sensu dalej walczyć, że i tak już przegrałeś.

Najchętniej kopnęłabym Cię w dupę za to wszystko. Tak z całej siły  żebyś przez najbliższy tydzień nie mógł siedzieć.

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

Najchętniej kopnęłabym Cię w dupę za to wszystko. Tak z całej siły, żebyś przez najbliższy tydzień nie mógł siedzieć.

Wczoraj. Kilka godzin. Momentów. Chwil. Kilka oddechów. Dotyków. Twoje dłonie  oczy  usta. Znowu były moje. Byłeś mój. Tylko dla mnie. Tylko ja i Ty. Cały świat na marginesie. Ja i On.

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

Wczoraj. Kilka godzin. Momentów. Chwil. Kilka oddechów. Dotyków. Twoje dłonie, oczy, usta. Znowu były moje. Byłeś mój. Tylko dla mnie. Tylko ja i Ty. Cały świat na marginesie. Ja i On.

  Mam dość. Już sama nie wiem  co do Ciebie czuję  bo nigdy się w taki sposób nie czułam. Czasami myślę  że to miłość  ale jak najszybciej wybijam sobie tę myśl z głowy. Tęsknie tak za tobą czasem  czasem też mi ciebie brakuje. I jakoś tak  zabija mnie od środka myśl  że mógłbyś mieć jakąś dziewczynę   nie przeżyłabym tego  uwierz mi. Może to jest miłość? Sama nie wiem. Nawet nie wiem  co to jest miłość  słyszałam jedynie z opowiadań moich znajomych  które napierdalają o tym na okrągło. Ale ja tak nie chcę. Nie chcę czuć do kogoś czegoś więcej niż powinnam.   zatrzymałam się   Kurwa  a teraz napierdalam jak nienormalna  a Ty patrzysz.   rzuciłam  orientując się  że gadam jakieś brednie.   Wiesz co?   spytał  a za nim zdążyłam odpowiedzieć  już mnie całował.   Czuję dokładnie to samo do Ciebie.   wyszeptał i objął mnie mocno  a ja zapomniałam  że muszę oddychać.

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

- Mam dość. Już sama nie wiem, co do Ciebie czuję, bo nigdy się w taki sposób nie czułam. Czasami myślę, że to miłość, ale jak najszybciej wybijam sobie tę myśl z głowy. Tęsknie tak za tobą czasem, czasem też mi ciebie brakuje. I jakoś tak, zabija mnie od środka myśl, że mógłbyś mieć jakąś dziewczynę - nie przeżyłabym tego, uwierz mi. Może to jest miłość? Sama nie wiem. Nawet nie wiem, co to jest miłość, słyszałam jedynie z opowiadań moich znajomych, które napierdalają o tym na okrągło. Ale ja tak nie chcę. Nie chcę czuć do kogoś czegoś więcej niż powinnam. - zatrzymałam się - Kurwa, a teraz napierdalam jak nienormalna, a Ty patrzysz. - rzuciłam, orientując się, że gadam jakieś brednie. - Wiesz co? - spytał, a za nim zdążyłam odpowiedzieć, już mnie całował. - Czuję dokładnie to samo do Ciebie. - wyszeptał i objął mnie mocno, a ja zapomniałam, że muszę oddychać.

Muszę przejść z Tobą najgorsze burze by wiedzieć jak wiele jesteśmy w stanie razem przetrwać. Muszę od Ciebie odetchnąć czasem choćby jeden dzień żeby wiedzieć jak bardzo mogę za Tobą tęsknić. Muszę z Tobą rozmawiać o swoich najbardziej skrytych a zarazem obciachowych rzeczach by wiedzieć jak cudownie jest się śmiać z samych siebie. Muszę przyjąć zaproszenie na romantyczną kolacje jaką są hot dogi na Orlenie by wiedzieć jak bardzo potrafimy być spontaniczni w naszym związku. Muszę zachowywać się jak nienormalna w publicznym miejscy by wiedzieć ile wad jesteś w stanie we mnie zaakceptować. Więc po co robić kolorową bajkę ze swojego życia i nie zaznać wówczas prawdziwej  szczerej i bezwzględnej miłości?

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

Muszę przejść z Tobą najgorsze burze by wiedzieć jak wiele jesteśmy w stanie razem przetrwać. Muszę od Ciebie odetchnąć czasem choćby jeden dzień żeby wiedzieć jak bardzo mogę za Tobą tęsknić. Muszę z Tobą rozmawiać o swoich najbardziej skrytych,a zarazem obciachowych rzeczach by wiedzieć jak cudownie jest się śmiać z samych siebie. Muszę przyjąć zaproszenie na romantyczną kolacje jaką są hot-dogi na Orlenie by wiedzieć jak bardzo potrafimy być spontaniczni w naszym związku. Muszę zachowywać się jak nienormalna w publicznym miejscy by wiedzieć ile wad jesteś w stanie we mnie zaakceptować. Więc po co robić kolorową bajkę ze swojego życia i nie zaznać wówczas prawdziwej, szczerej i bezwzględnej miłości?

Tyle chciałabym Ci powiedzieć  ale nie bardzo wiem  od czego zacząć. Może od tego  że Cię kocham? Albo  że dni  które spędziłam z Tobą  były najszczęśliwszymi dniami w moim życiu? Lub że w tym krótkim czasie  od kiedy Cię poznałam  doszłam do przekonania  że jesteśmy jak te dwie połówki jabłka  stworzeni po to  aby być razem? — Nicholas Sparks  I wciąż ją kocham

magdapolak1998 dodano: 25 grudnia 2011

Tyle chciałabym Ci powiedzieć, ale nie bardzo wiem, od czego zacząć. Może od tego, że Cię kocham? Albo, że dni, które spędziłam z Tobą, były najszczęśliwszymi dniami w moim życiu? Lub że w tym krótkim czasie, od kiedy Cię poznałam, doszłam do przekonania, że jesteśmy jak te dwie połówki jabłka, stworzeni po to, aby być razem? — Nicholas Sparks "I wciąż ją kocham"

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć