 |
|
I możesz to dziś nazwać sentymentem, ale u mnie zawsze będziesz miał pierwsze miejsce.
|
|
 |
|
myślę, że na zewnątrz jestem nie do zniesienia. dlaczego mnie nikt nie broni? krzyczę w środku i wygrzebuję kawałki skóry z palca. przecież ja tego nie wytrzymuję. nie wiem, co się dzieje. niech do mnie mówi jedna osoba miękkim głosem, bo to jest nie do wytrzymania.
|
|
 |
|
"Bo tutaj nic nie jest normalne. Nigdy nie było. Bo tutaj siedzi się na ławce o 3.40 nad ranem i paląc papierosy rozmyśla nad swoim życiem. Związki zawsze mają swój koniec, a obietnice okazują się być chuja warte.”
|
|
 |
|
"Tylko ci, którzy ryzykują pójście za daleko dowiedzą się jak daleko można dojść."
|
|
 |
|
Plan jest taki, by zapominać o Tobie odrobinę częściej niż sobie przypominać.
|
|
 |
|
Otóż albo jesteśmy parą, albo nie. Jak jesteśmy to nie tylko włazimy sobie na głowę, ale też na ramiona, piersi, tułów, ręce, nogi, płuca, nerki, serce, też na flaki, mózg, ślepą kiszkę. Do zesrania, uduszenia, utraty wszystkiego - swoistości, indywidualności i wolności zwłaszcza.
|
|
 |
|
Nie rób sobie tego. Nie patrz, nie zaglądaj, nie czytaj, nie pisz, nie odpowiadaj. To już nie jest partia Twojego życia.
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego życie nie jest idealne? Bo ktoś kiedyś wymyślił, że trzeba się na czymś przejechać, żeby nie popełnić błędu. Że tylko problemy pomagają stawać się silniejszym. A ból? Ma Cię przyzwyczaić, że w życiu nigdy nie będzie pięknie.
|
|
 |
|
Pragnąć czegoś tak bardzo, to niemądre. Za dużo przywiązania, za dużo rozczarowania.
|
|
 |
|
nie mam pojęcia, co ktoś mógłby we mnie pokochać.
|
|
 |
|
To, co wy nazywacie miłością, każdy mężczyzna czuje do każdej ładnej kobiety.
|
|
 |
|
Dwoje zakochanych ludzi to nic innego jak tylko dwa przypadkowe wektory biegnące od kołyski. Mogli odbyć na mapie świata najbardziej absurdalne podróże w różnych kierunkach i nigdy się nie spotkać. Albo spotkać się wiele razy i nigdy się nie rozpoznać. Mogli wsiadać każdego ranka do tego samego autobusu, nie wiedząc nic jedno o drugim. I tak do końca ich dni, bez jakiegokolwiek wpływu na siebie. A wystarczyło tak niewiele - przypadkowa wymiana zdań, i drogi magicznie by się złączyły. Z szarych linii biegnących samotnie przekształciłyby się w jedną
|
|
|
|