 |
|
Nawet nie wiesz jak bardzo potrzebuje twojego ciepla. Siedzac tutaj i zastanawiajac sie, czemu teraz nie jestes przy mnie, przypominam sobie twoje oczy. Przypominam tez te kilka chwil, kiedy serce bilo jak oszalale.
Tak bardzo bym chciala moc zobaczyc, jak sie znow do mnie usmiechasz. Chialabym wiedziec co wtedy myslales! A sloneczny dzien, ktory mial byc spelnieniem najwiekszego marzenia, stal sie szary.
Nienawidze siebie! Za to ze zawsze jest za pozno. Zawsze... Za to ze nie powiedzialam ci tylu waznych slow i byc moze nigdy sie o nich nie dowiesz.
Za to, ze nie uslyszales o moim snie, ktorego byles glównym bohaterem.
Bedziesz tu. W srodku. Gleboko w sercu.
Bo skonczylo sie to co nie mialo szansy sie zaczac...
|
|
 |
|
“ wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje potem, jest tylko szukaniem tej utraconej miłości ” — Marek Hłasko
|
|
 |
|
znaleźć stary pamiętnik, te wpisy .. to imię :
|
|
 |
|
"No kurwa tak miałaś mi wpierdolić . W takim razie prosze bardzo" - wydarłam ryja na tą szmatę na szkolnym korytarzu . Z zaciśniętymi pięściami czekałam aż odpowie . Przez dłuższą chwilę stała bezruchu patrząc na mnie jak jakaś niedojebana . Po chwili odpowiedziała : "Nie będę zniżać się do twojego poziomu: Przymrużyłam oczy i wybuchłam śmiechem - " A nie chcesz być zaraz na poziomie podłogi ? A może najlepiej wbita w nią ? Chuj , nie chce afery w szkole . Ustawiamy się po niej . Na garażach" . Odeszłam , a na następnej lekcji już siedziałam u dyra . ha . Frajerzy - jest ich więcej niż Ci się wydaje . / slonbogiem
|
|
 |
|
znalazłam faceta idealnego. nigdy mnie nie skrzywdził, kocha sie ze mną drażnić, bardzo bardzo dużo sie śmieje, czasem ze mnie. uwielbia mnie taka jaką jestem, a zna mnie najlepiej, uwielbia ze mną tańczyć, choć gubię rytm. uwielbia zabierać mnie na spacery, na wódkę ii papierosy, jest wysoki ii wysportowany. uwielbiam z nim grać w piłkę nożną ii uwielbiam go całego takim jakim jest. On mnie kocha ii mówi mi to często, jest najlepszy, jest idealny - szkoda, że to mój brat.. / search
|
|
 |
|
zaczęła słuchać jakiś słitaśnych piosenek, ubierała się w obcisłe ubrania, eksponowała biustem. wszystko po to, żeby Ją zauważył. zdobyła Go, wraz opinią 'słodkiej idiotki'. któregoś wieczoru, włożyła stary dres i ulubioną bluzę, którą dostała od kumpla. zadzwoniła do dawnego dilera. - wracam do życia, stary. masz coś? - przywitała się w nietypowy sposób. - za dziesięć minut na mieście, złotko. - odparł. a Ona od razu poszła na miejsce. tego wieczoru, znów zaczęła być osobą, która słucha dobrego rapu, preferuje tylko dres, ma wyjebane na wszystko, pali, kocha melanże i od czasu do czasu sobie zaćpa. znów zaczęła być sobą. następnego dnia, już nie miała chłopaka. /
definicjamiloscii
|
|
 |
|
Pewnego dnia na przystanku autobusowym dosiadła się do mnie starsza pani. -Jestem zakochana w tym samym mężczyźnie ponad pięćdziesiąt lat. Byłam naprawdę wzruszona, ale ona dodała wtedy: - Chciałabym tylko, żeby on o tym wiedział.
|
|
 |
|
`W te cudowne noce rozbudzają się wieczne tęsknoty za miłością, przyjacielem. Lękam się bliskości. Jestem jeszcze zagubionym dzieckiem.
|
|
 |
|
`totalna bezsilność. kiedy już nawet na wypicie herbaty nie masz siły...`/rozmazana
|
|
|
|