 |
|
Zostan prosze, i nie odchodz nigdy wiecej .
|
|
 |
|
a teraz ? nasze rozmowy zanim się zaczną już się kończą.
|
|
 |
|
nie zasługujesz na takie oczy..
|
|
 |
|
Pijesz częściej niż ja. To zastanawiające! Jutro przemyślę to sobie przy piwie.
|
|
 |
|
cały dzień chodzi mi to po głowie. Napiszę to, żeby udowodnić samemu przed sobą, że naprawdę to urodziło się w MOJEJ głowie. Uwaga. Wstrzymaj oddech. Jesteś Milutka. koniec. Idę spać.ze wstydu nie odezwę się do jutra.
|
|
 |
|
Wracałem dziś do domu, jakoś tak- przed zachodem słońca. Szedłem środkiem drogi, a dokładnie przede mną świeciło Słońce. Zdawało się leżeć na horyzoncie. Jakkolwiek jednakby nie było, słońce strasznie mnie oślepiało. Widziałem tylko jasność, jak u wrót innego wymiaru. Zwykły człowiek po uwolnieniu się z tego "oświecenia", widziałby tylko granatowo zielone plamy i niewyraźne kształty. Ja widziałem Ciebie. Nieco rozedrganą i bez wszystkich kolorów, ale to byłaś Ty. Nawet wówczas byłaś Piękna jak Promień Słońca.
|
|
 |
|
a wiesz co jest w życiu najlepsze ? - niszczenie facetów, zajebiście wyluzowanych facetów, myślących że wszystko jest dla nich. - chuja. nic nie jest dla nich.
|
|
 |
|
Twoje Piękno sprawia, że gdy idziesz, cały świat drga a wszystko oprócz Ciebie, staje się niewyraźne i bez szczegółów.
|
|
 |
|
Dostałem pęk martwych myszy. Zasadziłem je, czekałem, czekałem, aż wyrósł z ziemi wielki szczurzy ogon, na którym zakwitły szczurze łapki, a z każdego pazurka skapywała kropelka krwi.
|
|
 |
|
Największym moim wrogiem jestem ja sam. Ale jak ktoś powiedział: "Ja- to ktoś inny".
|
|
 |
|
Paranoja złapana jak jesienny katar. Było trzeba chodzić w szaliku. Teraz ostanie Ci się jeno kaftan! ;((
|
|
 |
|
Na każdą odtrutkę mam dla Was antidotum.
|
|
|
|