 |
Hej, żyję jak każdy mój ziomek, mam prawo mieć coś na sumieniu, tak samo jak wszyscy Ci Twoi idole.
|
|
 |
Wybijam w tripa, uciekam przed problemami, na szlugi ostatnia dycha i lecę ze słuchawkami.
|
|
 |
Paląc obok patrzysz się jak na obcego, jednocześnie kocham Cię i nienawidzę.
|
|
 |
Każdy jest mi obcy, gdy trzeba bliskości.
|
|
 |
Czekać na cuda? Kurwa, to trochę jak medal za udział.
|
|
 |
Choć najlepsze chwile w życiu są za darmo, przed sobą i dla siebie, zawsze wprost i szczerze.
|
|
 |
Nie dzwoń do mnie, to zupełnie niestosowne, będziesz miała przez to problem, więc nie dzwoń.
|
|
 |
Jeżeli chcieć to móc to chciałbym chcieć uciec.
|
|
 |
Nie jestem świadom, kiedy tym lepszym sprawiam ból, a może jestem, tylko wyłazi ze mnie wredny chuj.
|
|
 |
Nie potrzebuję pizdy, potrzebuję muzy, wiem jak zagłuszyć instynkt, nie wiem jak empatię wzbudzić w sobie.
|
|
 |
I jak twardziel się staram sprawnie emocje chować,
bo się wkurwiam tym mocniej, im bardziej coś kocham.
|
|
 |
Głucho. Nie ma nic gorszego niż cisza z jego strony, kiedy Ty wyrzucasz z siebie wszystkie żale z prędkością światła. Wszystkie obelgi i przykre słowa odbijają się od niego nie powodując nawet najmniejszego grymasu na twarzy. Jego opanowanie i spokój doprowadzają do jeszcze większej furii i dopuszczasz się rękoczynów, lecz twoje nadgarstki lądują w uścisku jego dłoni. Oboje tkwicie w bezruchu patrząc sobie głęboko w oczy, a kiedy emocje opadną lądujesz w jego ramionach. On zna Cię na wylot i wie, że takie akcje to chwilowa burza hormonów i najlepiej to przeczekać. Wie, że wystarczy wyszeptane do ucha ledwo słyszalne "kocham Cię" i muśnięcie szyi delikatnym pocałunkiem. To miłość mała i MUSISZ o to dbać. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
|
|