 |
|
Silny posługuje się rękami, mądry umysłem, a sprytny kimś innymi.
|
|
 |
|
Myślałam, że mam obok siebie przyjaciół, a nie miałam nikogo ...
|
|
 |
|
Twoje odejście było jak śmierć Hanki z M jak miłość- szokujące, przykre, nieuzasadnione.. i po pewnym czasie śmieszy.
|
|
 |
|
''Smutno czy nudno, w sumie wszystko jedno
Jedyne co mnie nie opuszcza to bezsenność.''
|
|
 |
|
Kto Ci powiedział, że wolno Ci się przyzwyczajać? Kto Ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
|
|
 |
|
"Nie wiem czy u mnie bardziej złamane jest serce, czy umysł."
Emil Cioran
|
|
 |
|
Kiedyś, gdy o Tobie myślałam, nasuwały mi się tylko określenia typu, 'cudowny', 'idealny', 'jedyny w swoim rodzaju'. teraz jest inaczej. nasuwają, mi się tylko przymiotniki 'beznadziejny', 'bezuczuciowy', 'taki jak wszyscy'. A zamiast Twojego imienia, mówię 'sukinsyn', bo to określa, Cię znacznie, lepiej.
|
|
 |
|
"Miałem już parę razy to straszliwe przygnębiające, przenajsmutne uczucie, że powinienem w danej chwili w innym miejscu być, niż w tym, w którym byłem."
Edward Stachura
|
|
 |
|
Powiedz mi jak to jest, że słucham tych samych piosenek, których słuchałam z Tobą i każda z nich ma takie samo brzmienie, każda z nich ma w sobie zapisanych nas i kiedy zamykam oczy to jesteś tak blisko mnie, ale kiedy otwieram to widzę, że nie mam już nic? Dlaczego one pozostały niezmienione, a nas od dawna nie ma? Przecież my mieliśmy być jak te melodie, zawsze tacy sami, zawsze razem, tak świetnie dopasowani. Mieliśmy trwać bez względu na wszystko, a teraz ja jestem tu, a Ty gdzieś tam, tak zbyt daleko ode mnie i wiem, że nie ma już nic co mogłoby sprawić, że znów ja i Ty siedzielibyśmy razem i słuchalibyśmy tych samych piosenek co kiedyś, czując to samo niezwykłe uczucie w swoich sercach. Wszystko przepadło, zostały tylko bolące wspomnienia. / napisana
|
|
 |
|
Cały czas uciekałam przed tą myślą, że faktycznie nie ma drogi powrotu. Może nawet sama wynajdywałam sobie sytuacje, które dawały mi nadzieję, złudną nadzieję. Cały czas tłumaczyłam sobie jego zachowanie, wmawiałam sobie, że przecież wcale nie jest tak jak to wszystko wygląda, że go znam i wiem, co nim kieruje. A ja chyba jednak wcale nie znam go tak dobrze jak mi się zdawało. To ja sama raniłam siebie tymi złudzeniami. To ja sama dodawałam sobie zmartwień. Jednak teraz wszystko zniknęło. Pozostałam ogromna pustka i to poczucie, że nie jestem w stanie nikomu zaufać. Wiele osób mówi mi, że to czas poznać kogoś nowego, ale ja nie potrafię. Nie potrafię, bo boję się, że znów będę przechodzić przez to samo. A drugi raz mogę nie poradzić sobie z tak ogromnym rozczarowaniem. / napisana
|
|
 |
|
Gubi nas to wszystko - stare przyzwyczajenia, strach przez zobowiązaniem, alkohol, wakacje, praca. Mijamy się w priorytetach. Oddalamy się od siebie pomimo naszych ust łączących się ze sobą coraz śmielej, na osobności, późną nocą. Boimy się dotyku, połączenia rąk, które towarzyszyłoby spacerom. To jest cholerny strach przed próbą, cholera obawa, że jesteśmy zbyt zachłanni i chcąc więcej, stracimy wszystko ~ chimica
|
|
 |
|
Od każdego dna można się odbić, a od każdego gówna można wytrzeć buty.
|
|
|
|