 |
|
chciałbym tak rozpłynąć się w powietrzu, utonąć w próżni własnych myśli, przestać istnieć, zapomnieć jak się czuje, jak się boli. / mistrzhehe
|
|
 |
|
Spalam blanta, mija chwila, czuję się wolny jak ptak i wolny jak ślimak.
|
|
 |
|
Znowu to czuje w głowie, znowu złapało mnie. Magiczny helikopter kiedy zapaliłam cię. / dobrypapieros
|
|
 |
|
Nie przywiązuj się. Do życia, do ludzi do tlenu nawet. Wyprzyj wszystkie chore myśli, choć w tej chwili właśnie będziesz chory na wszystko. I kiedy nic już nie będzie cię cieszyć, nie złam się, nie przywiazuj nigdy. Do ludzi, do tlenu, do życia. Zapomnij o nim i o niej - kimkolwiek byli. Jesteś ty i jest życie jakieś cholernie chujowe życie. I nic już nie ma i nigdy nie będzie. Wszystko do czego się przywiążesz zamieni się w gówno. / dobrypapieros
|
|
 |
|
Nie wiem, nie rozumiem tego zupełnie. Czy to zmęczenie, czy to jeszcze w ogóle ma jakieś znaczenie, nie wiem. Budzę się rano, zupełnie otłumaniona. Jestem, nie ma mnie, jestem, nie ważne. Nic nie jest ważne. Wszystko co robię, bo robić muszę: oddycham, jem, piję, odwiedzam szkołę - bo muszę. A nie, bo chcę. I powiedz mi teraz, że będzie dobrze, powiedz mi - bo i tak nic innego nie przyjdzie ci do głowy. / dobrypapieros
|
|
 |
|
Nigdy nie puszczam w niepamięć słów, które zadają ból. / Włodi
|
|
 |
|
boje się rano wstać, boje się dnia, codziennie rano boje się otworzyć oczy, ze strachu przed świtem, zupełnie nie wiem, co zrobić z nadchodzącym dniem. no nie moge. o, kurwa! mam niby jakieś obowiązki, a przecież – pustka, jakby zupełnie nie miało znaczenia czy wstane czy nie wstane, czy zrobie coś, czy nie zrobie, ja pierdole, higiena, jedzenie, praca, jedzenie, praca, palenie, proszki, sen. ja pierdole, kurwa.
|
|
 |
|
a na ten świat ja nie wiem po co przyszedłem, ale żałuję tego. lepiej byłoby dla mnie, żebym nigdy nie narodził się. przeklinam dzień ten. wiem, że kochałem i kocham jak nikt inny nie kochał na tej śmierdzącej, zafajdanej planecie i wiem, że mam prawo płakać teraz i za kilka dni, a może już za chwilę żyły sobie podciąć, bo nie mam już nic. dlatego umrzeć chce, żeby nigdy nie przestać Ciebie kochać
|
|
 |
|
potrzebuje miłości nie więcej niż ona i jeszcze nie mniej, i nie żałuje. jeśli chcesz mi coś powiedzieć możesz do mnie zadzwonić, będę smutniejszym i mądrzejszym sukinsynem.
|
|
 |
|
zapomnieliśmy się kochać. może to tylko chwilowe, może da się to przeczekać
|
|
 |
|
kobiet, podobno sprawiam im ból
taki sam ból noszę w sobie
buduję mur, bo miłość to ogień
mamo czuję tylko zimne ognie
w tłumie stu tysiąca ludzi
nie znalazłem swojej drugiej połowy
może tu gdzieś ona stoi
raczej nie ujmę jej dłoni
|
|
 |
|
człowiek z wiekiem się zmienia, bo tu lepiej się zmieniać niż
się nie zmieniać i na siłę zmieniać ich
zawsze byłem inny, we krwi miałem bunt
|
|
|
|