 |
|
nowee łóżko, zapalniczka, towar, dobra muzyka i wasze uśmiechy radości gdy klaskają wam ludzie.
|
|
 |
|
szkoda, że trzy lata potrafimy zniszczyć w tydzień.
|
|
 |
|
nie wołaj mnie.
jestem trzy kroki do przodu.
odwrócę się, ale nie cofnę.
nie mogę wrócić.
|
|
 |
|
i nareszcie zbliża się koniec roku szkolnego. koniec gimnazjum. i możliwość naplucia niektórym nauczycielom w twarz, bez ponoszenia jakichkolwiek kar i bez wiążących się z tym czynem konsekwencji
|
|
 |
|
Za kilka dni wakacje. i liczba zapłodnień z niewyjaśnionych przyczyn znacznie wzrośnie.
|
|
 |
|
that awkward moment between your birth and your death.
|
|
 |
|
Pomyliłam się, wam naprawdę nie wolno ufać, wypierdolę tych zbędnych ludzi z mego życia i w końce zacznę robić to co zechcę.
|
|
 |
|
Jaram z największymi gangsterami w mieście, na prawde zaczynam sięgać dna.
|
|
 |
|
o 20 to można wychodzić z domu, a nie do niego wracać.
|
|
|
|