 |
|
Nie wiem co jest między nami, bo przecież już raz się rozpadliśmy, nie? Już raz pokazałeś mi jakim potrafisz być chujem i jak bardzo może boleć Twoja obojętność. Teraz wracasz i próbujesz odbudować wszystko na nowo, poskładać to co spieprzyłeś. Nie pozwól,żebym znowu się zawiodła./esperer
|
|
 |
|
Pisz do mnie, pisz, pisz. Nawet nie wiesz jak wtedy dzień nabiera barw./esperer
|
|
 |
|
Cenię Cię bardziej niż przeszłość, w której zadałeś mi ból, więc proszę, nie spierdol tego./esperer
|
|
 |
|
Bolisz mnie, po prostu. Boli mnie ta niepewność Twojego następnego kroku i słów,które możesz wypowiedzieć. Boli mnie świadomość, że znowu możesz mnie zranić, że dając Ci drugą szansę sama skazałam siebie na cierpienie, rozumiesz? Widzisz, że cholernie wiele kosztowało mnie spróbowanie zapomnieć o przeszłości./esperer
|
|
 |
|
Wraca, odchodzi, wraca, odchodzi i tak w kółko, za każdym razem pozostawiając większe zniszczenia w mojej psychice./esperer
|
|
 |
|
Nie musisz nic robić żeby mnie zranić. Obojętność wystarczy./esperer
|
|
 |
|
Nie będzie lepszej strony niż moblo i chuj. ♥
|
|
 |
|
Byłam z nim szczęśliwa i to bolało mnie właśnie najbardziej.Najtrudniej było zapomnieć o tych dobrych momentach.Prawdziwym wyzwaniem było zapomnienie jego zapachu,który jakoś tak szczególnie zapamiętałam i wyczuwałam go wciąż w tłumie przecież obcych mi twarzy.Z tym " zapomnieniem" nie jest jednak tak do końca.Bo wciąż pamiętam zarys jego postury,rysy twarzy i wszystkie te części składające się na jego osobę.Nie umiem już jednak odtworzyć sobie w pamięci miejsc w których ma pieprzyki,nie pamiętam liczby piegów znajdujących się na jego nosie.A przecież wcześniej z zamkniętymi oczami mogłam mówić innym o szczegółach i znakach wcale nieszczególnych na jego ciele.Znałam go na pamięć.Jak wzór na deltę czy twierdzenie Pitagorasa.Czas zaciera ślady jego obecności w moim życiu.Bo już tak dawno nie studiowałam mapy jego serca i ciała.A pamięć ma to do siebie,że jest ulotna.Dlatego trzeba ją ćwiczyć i wciąż odtwarzać sobie nauczoną wiedzę. Wraz z jego odejściem przestałam się go uczyć/hoyden
|
|
 |
|
Dziękuję za wszystko, za każdy uśmiech i niezapomnianą chwilę. Dziękuję, ale teraz już wypierdalaj, bo kolejnego 'przepraszam' nie zniosę./esperer
|
|
 |
|
Nie pamiętam wiele. Pamiętam smak wódki po Twoim odejściu i z tym kojarzy mi się smutek./esperer
|
|
 |
|
Chciałabym żeby coś w moim życiu było na pewno, np. Ty./esperer
|
|
 |
|
Mam już dosyć tych rad, mam już dosyć tych ścian, w sumie już nie czuje że rozumiesz mnie. Mam już dosyć tych miejsc, tego że muszę tkwić w tym, być
tu, nie tego chce. — Pezet
|
|
|
|