 |
|
Bo to co warte posiadania nie jest łatwe
do zdobycia
|
|
 |
|
każdego ranka, po przebudzeniu, otrzymuje kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na dany dzień . kiedy wieczorem kładzie się spać, niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień . to, czego nie przeżyła w ciągu dnia, jest na zawsze stracone, pochłonięte przez wczoraj . każdego następnego ranka rozpoczyna się ta sama magia, znowu otrzymuje taką liczbę sekund życia i zaczyna grać w tę nieodwracalną grę . bank może zamknąć jej konto w najbardziej nieoczekiwanym momencie, bez żadnego ostrzeżenia, w każdej chwili może zatrzymać jej życie . dlatego cieszy się życiem, każdą jego chwilą . wie, że tak właśnie trzeba .
|
|
 |
|
już wiem co to znaczy umierać z miłości . [ch]
|
|
 |
|
Niegdyś wypisywalam na temat naszej nie ulozonej milosci. Niegdyś co weekend chodziłam najebana z ziomkami, tracilam hajs na fajki. Niegdyś miałam wyjebane na szkołę, rzadko bywalam w domu. A teraz ? Teraz weekendy spedzam z Tobą, chipsami , piwkiem i w lozeczku . Tyle zmieniło to uczucie w moim zyciu , a przeciez byles tak rozkurwiony jak ja... [ch]
|
|
 |
|
2 lata. Minęły dokładnie 2 lata od moich ostatnich wpisów. Nigdy nie pomyslalabym , że tak się zmienię [ch]
|
|
 |
|
Dla moich ludzi, po latach powrót jak po śmierci, niech im światło nowych możliwości świeci.
|
|
 |
|
Język trzymaj za zębami, morda na kłódkę, nie umiesz, zgłupiałeś, to po co pijesz wódkę.
|
|
 |
|
Fałszywe mordy, które były ze mną, dziś ich uprzejmość jest dla mnie obelgą. Kto jest kto, kto szczery, kto hipokryta, komu każde słowo jak piasek w zębach zgrzyta.
|
|
 |
|
Chociaż nadal noc, do góry głowa, wiem gorzkiej prawdy nie rozcieńczą słodkie słowa.
|
|
 |
|
Gdybym miał pistolet dawno strzeliłbym już sobie w głowę.
|
|
 |
|
Mam szacunek dla prawdziwych, mam pogardę dla fałszywych, zaciskam piąchy za te wszystkie wyrządzone krzywdy.
|
|
|
|