 |
|
Jesteś pierwszą myślą kiedy wstaję rano i ostatnią kiedy kładę się spać.
|
|
 |
|
Nie zdążyłam zamknąć Twojego serca w swoich dłoniach, straciłam Cię, kurwa, tak łatwo zgodziłam się na odejście. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Powinieneś teraz przyjść, od tak pojawić się na progu mojego domu i wybić mi z głowy myśli, które każą mi nas skończyć, a jeśli akurat nie możesz, to powinieneś zadzwonić, chciałabym usłyszeć Twój głos teraz, w ostateczności mógłbyś chociażby napisać, nawiązać ze mną jakikolwiek kontakt, pokazać, że choć trochę zastanawiasz się co jeszcze da się naprawić. / niecalkiemludzka ♥
|
|
 |
|
Pisząc o tęsknocie, miałam na ustach Twoje imię.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
brakuje mi każdego z tych wieczorów spędzanych u Jego boku, kiedy leżąc na kanapie pod kocem oglądaliśmy kolejny film z serii naszych ulubionych, kiedy to nie mogłam powstrzymać się od śmiechu i ze łzami w oczach błagałam, aby przestał mnie rozśmieszać. brakuje mi tych nocnych rozmów, ciepłego kakaa o czwartej nad ranem, gdy to przez hałas budziliśmy Jego mamę, a ona po ciemku z uśmiechem na twarzy, wcale się nie złoszcząc się o nic, przychodziła do Nas do kuchni i prosiła tylko o to, abyśmy przez przypadek nie wysadzili całego domu w powietrze. brakuje mi tych porannych walk na bitą śmietanę, tego jak się obrażał i udawał tak cholernie obojętnego, a po chwili rzucając we mnie czym popadnie, krzyczał, że to ja Go olewam. zawsze lubił denerwować i patrzeć jak słodko się na Niego złoszczę, jak zadzierając noska udaję, że nie słyszę co mówi, pomimo wszystko, brakuje mi Jego. / endoftime.
|
|
 |
|
nie chcę wspominać, rozdrapywanie starych ran kurewsko boli. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Minęło już kilka lat. To dziwne, śmieszne, w pewien sposób też głupie - On nadal we mnie jest.. Wciąż systematycznie odwiedza mnie podczas snu. Nie rozumiem siebie, tego całego pokrętnego życia - myślę o Nim nieustannie. Tęsknię. Oddałabym wszystko, by był tu, blisko.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
PUDER, STRINGI, TWARZ SPALONA, TAK ROZPOZNASZ POKEMONA!
|
|
 |
|
Wyobraź sobie, że teraz jest przy Tobie. Że właśnie teraz trzyma Cię za rękę, ramionami otula Twoje ciało. Niemalże niemożliwe, mam rację? | nieracjonalnie /stare/
|
|
 |
|
To takie przykre, że aż boli - czekam na telefon, miałeś zadzwonić.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Krzyczę, coraz częściej podnoszę głos wołając o pomoc, o jedno tak bardzo ważne spojrzenie w moją stronę, jeden uśmiech, jedno złączenie dłoni. Wróć. / nieracjonalnie
|
|
|
|