 |
|
Mówi, że to był tylko flirt, kilka cudownych min do złej gry. Mówi, że to był tylko flirt, a ja naiwna kocham się w nim. ♥
|
|
 |
|
Przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez ostatnie dni.
|
|
 |
|
Są ludzie, dla których warto wstać rano z łóżka i choć przez chwilę poudawać, że jest się bajecznie szczęśliwym.
|
|
 |
|
To nie odpowiedni czas i moment byś znów pojawił się w moim życiu.
|
|
 |
|
Istnieje na świecie tylko jeden człowiek, którego naprawdę pokochasz, reszta to tylko zauroczenia i życiowe błędy.
|
|
 |
|
" Widziałem Cię w otoczeniu kolegów z klasy. Chociaż nic Cię z nimi nie łączyło, to płonąłem z zazdrości. "
|
|
 |
|
i cały czas czuję zapach Twoich perfum na swoich ubraniach.
|
|
 |
|
i kiedy mnie przytulasz czuję, że mogę sięgnąć chmur, czuję się wtedy taka wielka.
|
|
 |
|
Widuję Cię coraz częściej, a mimo to jesteś tak daleko. Stoisz obok mnie a słowa, które wychodzą z Twoich ust są kierowane wprost do mnie. Czasem nawet mnie dotkniesz. Ale to jest bardziej nierealne, niż najmniej prawdziwy sen, a jeszcze bardziej smutne. Czemu? Bo chociaż widzę Cię obok siebie, to gdy odwrócę wzrok, mam wrażenie, że wcale Cię tu nie ma. Bo już się nie znamy mimo, że tak często posyłasz mi spojrzenia, które powinny świadczyć inaczej. Ale nie: one już nic nie znaczą. Wnioski? Kocham kogoś, kto już nie istnieje. Kogoś, kogo już nigdy nie zobaczę. Gdzieś, bardzo głęboko w sobie Cię zabiłam i teraz jesteś tylko zjawą, z tamtych nieżyjących już, dni szczęścia.
|
|
 |
|
Promienie słoneczne ściągają mnie z łóżka i prowadzą do kuchni, gdzie robię sobie pyszne śniadanko. Robię przepyszną herbatkę, która pachnie na cały dom, siadam w kuchni przy oknie spożywając śniadanie, patrzę na ludzi którzy non stop gdzieś gonią, matka biegnie do samochodu za nią maż, który niesie jej aktówkę bo zapomniała, zapewne biegnie do pracy. Ludzie przez ten pościg nie mają na nic czasu, nie mają czasu nawet spędzać go z ukochaną osobą. Tak wiele na tym tracą. Rodziny przez pracę się rozpadają, a ludzie tego nie widzą i gonią tylko do tego żeby mieć większe dochody, nie zwracają uwagi na piękno codzienne, nie zauważają, że świeci słońce, że jest to idealny czas na spacer z rodziną. Dla nich to tylko kolejny dzień, w którym mogą pójść do pracy. Szkoda, że ludzie świadomie niszczą sobie życie. Nie chcę, żyć tak jak oni, rodzina powinna być na pierwszym miejscu.
|
|
 |
|
Skarbem byliśmy my sami. / Endoftime.
|
|
 |
|
Taras, siedzę w fotelu naciągając na dłonie rękawy bluzy. Słońce delikatnie muska policzki, a w słuchawkach kolejny kawałek, którego słowo w słowo znam na pamięć. Nagle ktoś zdejmuje mi słuchawki i zakrywając dłońmi oczy szepcze, że jeśli zgadnę kim jest, dostanę nagrodę. Od pierwszej chwili doskonale wiem, że to on dlatego bez oporu odpowiadam. Zabiera ręce i delikatnie całuje mnie w policzek, cwaniacko się przy tym uśmiechając. Nadal jest tym, który małym gestem potrafi sprawić, że zwyczajnie się uśmiecham, tym, który nadal zachowuje się jak tamten dzieciak z blokowisk, którego kiedyś tak bardzo chciałam poznać, a którego dziś znam jak samą siebie. Tym za którego bez zastanowienia oddałabym własne życie. / Endoftime.
|
|
|
|