 |
Ty pragniesz tylko ogarnąć życie. Ja nieodwracalnie. Każdego dnia. Szukam czegoś więcej.
|
|
 |
Nie chcę znów czuć, że to było etatowe życie. Etatowa znajomość. Etatowe uśmiechy.
|
|
 |
Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać.
|
|
 |
Kreślić Ciebie w słońcu zastanawiając się co poszło źle.
|
|
 |
Rok temu o tej porze też było chujowo.
|
|
 |
Wyjątkowa? Wyjątkowa to była twoja morda jak dowiedziałeś się, że już cię nie kocham.
|
|
 |
Jeśli jeszcze raz nazwiesz mnie szmatą, a nie widziałeś jak się puszczam, to przysięgam, że ci zapierdole w tą twoją śliczną mordę.
|
|
 |
Psychicznie upadam pod ciężarem twoich spojrzeń.
|
|
 |
Jesteś jak stara piosenka, której nie słuchałam od dawna, ale tekst znam wciąż na pamięć.
|
|
 |
Olać realia, pieprzyć rzeczywistość. Pieprzyć to, że znów coś nie wyszło.
|
|
 |
Nie dajesz o sobie zapomnieć.
|
|
|
|