 |
|
Nadal nie potrafię przesłuchać w pełni piosenki,którą mi kiedyś wysłał. Wspomnienia wracają, cisną się pod powieki i spływają po policzkach. Nie daję radę, nie,nie,nie. Był jak część mnie, ta najważniejsza,która nadawała tętna w żyłach./esperer
|
|
 |
|
najbardziej boli mnie, kiedy doceniam osobe tuz po jej stracie. ale wtedy zostaje mi już tylko patrzenie na jej szczęście.
|
|
 |
|
- co tam kochanie - chyba ci się numery pomyliły KOCHANIE - chcesz jeszcze raz spróbować? - nie - to nara i tak mi się już znudziłaś - to po chuj pytałeś czy spróbujemy jeszcze raz - spierdalaj szmato - ej czekaj jak ja jestem szmatą a ty ze mną byłeś to jesteś szmacierz no ok mi to pasuje - spierdalaj - to papa szmaciarzu ;* - ssij jaja szmato - spoko spoko - chcesz do mnie wrócić ? - hahahah jaki ty żałosny jesteś - po chuj do mnie dzwonisz - bo cie "kocham" hahaha - ja ciebie też kochanie - hahahahahah jaki ty popierdolony jesteś / podobnodziwka z byłym ahh jak ja kocham tą jego inteligencje ;)
|
|
 |
|
on, dla mnie? inny niz wszyscy, niepowtarzalny, i nieosiagalny.
|
|
 |
|
nie wiedzieć czemu czuję się źle każdego wieczora, kiedy to emocje sięgają zenitu, i z samego rana kiedy wstaje i to wszystko wpada w moje myśli.
|
|
 |
|
jest super, ekstra, cool, zajebiście, cudownie, bosko, wysmienicie, zabawnie, tak mocno supeeeer zjebanie.
|
|
 |
|
boli mnie wszystko. bo doceniłam dopiero po stracie.
|
|
 |
|
Odszedł, zostawiając już tylko moje martwe ciało.
|
|
 |
|
Moje ulubione miejsce na ziemi to jego ramiona. ♥ | zakochana.pl
|
|
 |
|
Chciałbym się do Ciebie przytulić wciąż brakuje mi Ciebie, wciąż jesteś tak daleko... Wiesz co.? Tęsknię za Tobą... Bo Ty potrafiłaś mnie rozbawić i zapomnieć o smutku i rozpaczy... Kocham Cię i zawsze będę... Szkoda, że jestem takim idiotą i nie potrafiłem docenić tego co mam a miałem cały mój świat... Przepraszam, że nie byłem dosyć dobry dla Ciebie... Teraz siedzę i myślę o Tobie.. Słycham naszej nuty i chcę płakać... Powtrzymuję się... Przepraszam...
|
|
 |
|
nierozumiem, wszyscy wokół zyja normalnie, realnie, żyją, są szczęśliwi. a ja pozbawiona tego wszystkiego codziennie obijam sie o nich wszystkich. dlaczego ze mna jest tak źle? dlaczego nie radzę sobie ze wstawaniem rano bez smutku? dlaczego wszystko idzie na przód a ja stoje w miejscu i patrze jak życie mi przemija? nie tego chciałam.
|
|
|
|