 |
|
to nie była taka prosta sprawa. nie pokochałam Cię od razu. gdy pierwszy raz Cię zobaczyłam nie poczułam nic. byłeś dla mnie zwykłym, szarym chłopakiem. nawet mi się nie spodobałeś. ba! powiedziałam, że jesteś nie w moim typie. po paru dniach zaczęliśmy rozmawiać i z czasem coś mnie trafiło. nawet nie wiem kiedy. ale od roku jesteś najważniejszym człowiekiem w moim życiu.
|
|
  |
|
''Czy kiedykolwiek kochałeś kogoś tak bardzo, że dałbyś sobie uciąć za niego rękę? Nie, nie w przenośni, dosłownie - czy oddałbyś za niego rękę? Kiedy wiedzą, że są twoim sercem I ty wiesz, że byłeś ich zbroją I zniszczysz każdego, kto spróbowałby je skrzywdzić..''
|
|
 |
|
Patrzysz na nas, widzę. Chcesz odwrócić wzrok, ale nie potrafisz się oprzeć. Zerkasz dalej. Środek sali, my tańczymy. Wciąż patrzysz. Całujemy się, wskakuję na niego, kręcimy się jakby świat był tylko nasz. Jest cudownie. Twoje serce krwawi. Krwawi tak jak moje krwawiło zaledwie rok temu, gdy zostawiłeś mnie, podczas gdy ja tak bardzo pragnęłam twojej miłości.. /shhhhh
|
|
 |
|
zjawił się znikąd, podał rękę i pociągnął za sobą do góry nie pytając czy tego chcę. w ogóle rzadko o coś pytał. po prostu był i to wystarczyło. wystarczyło, by stał się całym moim światem. bo przecież to cudowne, że mogę z nim milczeć i nie czuć żadnego skrępowania, że mogę cieszyć się jego całodobową obecnością i przede wszystkim być pewną, że nie robi tego z litości, ale dlatego, że kocha. bo takie wyznanie miłości jest lepsze niż ciągłe powtarzanie tych samych dwóch słów, kiedy tak naprawdę się ich nie czuje. / niechcechciec
|
|
 |
|
nie przejmuj się, że coś ci nie wyszło. powiedz sobie "trudno" i idź dalej. rób swoje. dąż do nowych rzeczy. wytyczaj nowe cele. spełniaj swoje marzenia. działaj nie licząc na to, że samo się zrobi, że to, że tamto. nie licz na żaden cud. cudów nie ma. ty sama decydujesz o swoim życiu. ty. nikt więcej. więc weź się w garść i zacznij wykorzystywać swój czas, bo na świecie jest wielu ludzi, którzy bardzo chętnie zrobiliby to za ciebie. / niechcechciec
|
|
 |
|
Kiedy myślę o Kościele, w głowie mam obraz zoo. Wszystko jest uporządkowane, wszędzie stoją klatki. W jednej siedzą małpy, w innej wielkie słonie, a w kolejnej żyrafy... Działanie Kościoła jest właśnie wsadzaniem do klatek, porządkowaniem rzeczywistości na siłę. Różnica jest taka, że zoo jest przeważnie małe, a chrześcijaństwo to ideologia, która chce wsadzić za kraty cały świat. To oczywiście dotyczy każdej religii, ale odnoszę się do tej, którą znam, bo żyję w kraju w którym ona dominuje... / Adam Nergal Darski
|
|
 |
|
podobno czas goi rany,kurwa, moje stają się coraz większe
|
|
 |
|
a naszą bezludną wyspę już ktoś odkrył, wprowadził się. budują teraz miasto. nie patrzą, że rozdzielili osoby, które tu mieszkały.
|
|
 |
|
Wczorajszy wieczór znów był taki jak kilka miesięcy temu. Znów wracają noce pustki, bezsilności, braku wsparcia. Szukasz pomocy, chociaż nie masz już sił walczyć. W ręku trzymasz papierosa, który tak na prawdę nie uspokaja twoich nerwów, ale gdyby nie on już dawno bym zwariowała. Pije kawę, choć już dawno wystygła. Płacze, chociaż obiecywałam ci, że już więcej nie będę. / J.
|
|
 |
|
jebło to jebło, po chuj drążyć temat?
|
|
|
|