  |
|
Czasem przychodzi taki moment, że bez powodu w oczach pojawiają się łzy. Początkowo wypływają z nich pojedyncze krople, które ocierane zostają rękawem ulubionej bluzy przesiąkniętej perfumami. Strumyki, które po jakimś czasie zmieniają się w górskie potoki nie są już do zatrzymania. Siedzisz i zastanawiasz się, dlaczego tak się dzieje. Przyciągasz kolana do klatki piersiowej, by choć trochę uspokoić dygoczące ciało. Opanowujesz łzy i dociera do Ciebie, że tęsknisz. Uświadamiasz sobie, że tęsknota bez żadnych skrupułów zżera Twoje serce.. ~tylkomniiekochaj~
|
|
  |
|
To nie jest bezsenność, to tylko kolejna noc kiedy nie potrafię przestać o Tobie myśleć. ~przypadkowy~
|
|
  |
|
A gdy Twoje ciało zbliża się do mnie. Nie mam siły uciekać. Nie potrafię powiedzieć NIE. Jakbym zapomniała zabrać rozumu na spotkanie z Tobą. / lovexlovex
|
|
  |
|
Są takie noce, przyjacielu, kiedy świat się kończy. Świat odchodzi i zostawia nas z rozszerzonymi źrenicami i bezradnie opuszczonymi rękoma. — Halina Poświatowska
|
|
 |
|
przez jeden głupi błąd przekreśliłeś wszystko
|
|
 |
|
to przykre , że jeszcze rok temu mieliśmy ze sobą taki świetny kontakt.
|
|
 |
|
Dla faceta nie istnieje nic bardziej atrakcyjnego niż kobieta, która jest w nim zakochana
|
|
 |
|
huśtanie się na huśtawce , zjeżdżanie z zjeżdżalni, tak tego mi było trzeba
|
|
 |
|
wszystkiego najlepszego, miłości Ci nie życzę, bo nie chcesz jej ode mnie, a jak dostaniesz ją od kogoś innego to nie wytrzymam psychicznie.
|
|
 |
|
wczoraj chodziłam jak na szpilkach, wyprostowałam włosy żeby dzisiaj wyglądać najlepiej. od rana czuje się niesamowicie, choć nie wiem czemu. Tak, masz dzisiaj urodziny,ale przecież to nie moje święto, ja nawet już z Tobą nie mam kontaktu, ale przypominam sobie co było dokładnie rok temu. Pamiętam, pisaliśmy do 23:30 i za pół godziny miał być już Twój dzień, a Ty zasnąłeś i nie odebrałeś o 00:00 . chciałam być pierwsza,a Ty rano śmiejąc się ze mnie mówiłeś że specjalnie nie odebrałeś. Złożyłam Ci życzenia dopiero koło 23 , kurwa, ciekawe czy Ty też to pamiętasz.
|
|
 |
|
nie życzę jej źle, ale suki nienawidzę .
|
|
 |
|
Trach. Gruba czarna krecha, oddzielająca mnie od przeszłości. Nie chcę już rozpamiętywać tego, co było. Nie chcę pamiętać o 'przyjaciołach' zostawiających mnie, gdy upadałam. Stawiam na nowe, włożę całe serce w to, by nowe okazało się lepsze. Sama też postaram się być lepsza. Pod każdym względem. Dziękuję, przepraszam. Zdrówko! /shhhhh
|
|
|
|