 |
|
teraz właśnie moi znajomi idą się spotkać, opowiedzieć co się zmieniło w ich życiu. w końcu od wakacji nie było żadnych spotkań, a szkoły to jedna w środku miasta a druga na samym końcu. będą się śmiać, zapalą ognisko, będą się bawić na całego. jak my to potrafimy, dzisiaj oni. - a ty, dlaczego nie poszłaś? - nie chciałam poruszyć tematu o nim, bo bym się rozryczała i popsuła atmosferę. ale sama w domu dam sobie radę. mam telefon będę się z nimi kontaktowała, włączę sobie muzykę wyciągnę wino, zamknę oczy i będę sobie wmawiała że jestem z nimi. to proste, już dla mnie. / kashiya
|
|
 |
|
co to tak? - o chuj, otworzyły sobie szafę. - kto? - no miłość razem z nadzieją, tak mnie zdołowały że musiałam je gdzieś zamknąć./ kashiya
|
|
 |
|
' kochasz go, nie? - coś ty, on jest dla mnie hm można powiedzieć że skończony. ' widzisz co narobiłeś? okłamuje nawet przyjaciółkę że o tobie zapomniałam. ale nie mogę jej powiedzieć że cię kocham i nie mogę żyć bez ciebie bo wtedy by było okropnie. wolę zatrzymać to dla siebie i serce już mi obiecało, że będzie cicho. / kashiya
|
|
 |
|
za mało myślę, za dużo kocham. / kashiya
|
|
 |
|
czasami jestem chamska, bo trzeba. czasami przesadzam z ocenami, bo nie daje rady. czasami o tobie nie myślę, bo nie mam ochoty. czasami zamykam się w swoim pokoju ze swoimi problemami, bo lubię. / kashiya
|
|
 |
|
brak chłopaka. brak miłości. brak szczęścia. to powody przez które większość dziewczyn, traci chęć do życia. / kashiya
|
|
 |
|
taki jak inny, od innych się różni tylko nazwiskiem i swoim wyglądem. ale jak nikt inny, potrafi mi namieszać w życiu. / kashiya
|
|
 |
|
znowu to samo. znowu chujnia w moim życiu i pęknięte serce. / kashiya
|
|
 |
|
słuchajcie, ona i on! - są razem, są? - ta film leci na tvn kurwa. / kashiya
|
|
 |
|
kiedy siedziałam smutna, oparta o ścianę bo znowu się pokłóciłam z przyjaciółką, rodzicami czy dostałam złą ocenę ty podchodziłeś do mnie, siedząc koło mnie milczałeś, bo nie wiedziałeś czy chce o tym rozmawiać czy nie. brakuje mi chwil kiedy Ci opowiadałam wszystko i ty tuląc mnie mówiłeś ' nie martw się maleńka, bedzie dobrze ' / kashiya
|
|
 |
|
siedziałam owinięta w koc przed tv, myśląc o jutrzejszym dniu. bałam się że wybuchnę głośnym płaczem, kiedy będę Ciebie mijała na przerwie, idąc szkolnymi korytarzami. było mi tak strasznie smutno że zamiast Ci dać buziaka na powitanie i tuląc się w twoją ciepłą bluzę, to będę musiała znowu Cie unikać, przechodząc koło Ciebie ze spuszczoną w dół głową. / kashiya
|
|
 |
|
dlaczego mi się zawsze musi coś zjebać, no dlaczego? nie mogę być cholernie szczęśliwa, może nie cholernie. ale szczęśliwa tak po prostu bez żadnych problemów. szczerze to ja mam już dość życia, tego świata. najchętniej to bym uciekła gdzieś daleko, tak żeby nikt mnie nie znalazł. może bym wtedy była szczęśliwa? bez ludzi którzy mnie ranią, bez szkoły która mnie męczy, bez miasta które mnie dusi.. to moje szczęście, którego nie mam powoli mnie zabija. / kashiya
|
|
|
|