 |
Nie mogę, nie chcę, nie potrafię. Nie myślę, nie rozumiem, nie wierzę. Nie oddycham, nie widzę, nie czuję. Nie zawsze, nie często, nie bardzo. Nie dlatego, nie ponieważ, nie bo nie. Widzisz co ze mną zrobiłeś? Nie jestem przez Ciebie sobą.
|
|
 |
W sumie jesteśmy tylko sumą naszych oddechów. Niczym więcej, jedynie cichymi westchnieniami i głośnymi krzykami. Dźwiękiem i obrazem. Niczym więcej.
|
|
 |
Nie patrzę Ci w oczy, nie wchodzę w drogę. Nie szukam na korytarzu, odchodzę, gdy tylko widzę, jak zbliżasz się do ludzi z którymi stoję. Nie rozmawiam z Tobą ani o Tobie. Nie niszczę Twojego związku, nie plotkuję o Tobie. Naprawdę staram się zapomnieć. Więc dlaczego, do cholery znów przypomniałeś sobie o moim istnieniu? Przecież tak się staram.
|
|
 |
Na początku nic nie czułam, na pewno nie chciałam ranić bo dobrze znam się z tym bólem, gdy serce krwawi wiem, że w głowie mam burdel, mam niepoukładane chociaż staram się jak umiem choć to raczej nierealne..
|
|
 |
To nie prawda, że nie widzę nic w oczach i nie wierzę w to, że nigdy nie będę potrafiła kochać wole czekać na prawdziwość niż przejechać się do donikąd chce być pewna, że to miłość a ty, że nie jesteś chu..
|
|
 |
ludzie mówią, że bardzo się zmieniłam od rozstania z chłopakiem.
prawda jest taka, że dorosłam.
przestałam pozwalać ludziom mną dyrygować.
nauczyłam się, że nie zawsze można być szczęśliwym.
zaakceptowałam rzeczywistość.
|
|
 |
Chciałam podarować mu świat.
Odpowiedział, że ma swój.
|
|
 |
Zaczęłam się zastanawiać, czy nie pomyliłam bajki. Czy Książe nie pomylił drogi i czy zamek nie był z piasku.
|
|
|
|