 |
|
powiedziałam, że mam ochotę na piwo,
a za dziesięć minut stał w moich drzwiach z czteropakiem,
dużą paczką chipsów i wypożyczonym filmem.
nie kochał?
|
|
 |
|
Nie płakałam ani nie topiłam uczuć w alkoholu,
Po prostu spędziłam cały dzień w łóżku,
Śpiąc i rozmawiając ze sobą.
|
|
 |
|
Uschłam z tęsknoty, zwiędłam z nieodwzajemnienia i wypłowiałam z braku Ciebie. A teraz zastanów się jeszcze raz, czy pytanie 'co słychać' jest na miejscu.
|
|
 |
|
Najpiękniejszy był jej uśmiech,
choć nigdy się nie uśmiechała.
|
|
 |
|
Powiedz mi, o czym byś śnił, gdybyś miał pewność, że to się spełni?
|
|
 |
|
Nie wierzę w miłość, ale lubię mieć kogoś obok.
Kogoś, kto myśli, że to co do mnie czuje, to miłość.
|
|
 |
|
'Jesteśmy tacy młodzi , a nasze życie jest tak bardzo skomplikowane .'
|
|
 |
|
to taki stan,
że idziesz ulicą i modlisz się,żeby ktoś w Ciebie wjechał.
|
|
 |
|
"On jest przynajmniej szczęśliwy. Przynajmniej żyje, i ma się dobrze. Kocham go na tyle mocno, by nie życzyć mu źle. Chce, żeby spełniły się jego wszystkie marzenia... Ale nie chcę się temu przyglądać. "
|
|
 |
|
wciąż stoi tam,
gdzie ją zostawiłeś.
|
|
 |
|
spotkałam dzisiaj dzieciaka.
uśmiechem mnie przywitał.
odwzajemniłam, nieszczerym.
zobaczył gniew w moich oczach, spytał co się stało.
'zraniła mnie miłość. ta cholerna, pyskata smarkula, wpraszająca się do serc.
podła su*a, uciszająca rozum, wbrew jego woli.
unikaj miłości, łamie serca, zostawia rany na psychice, tuczy tonami czekolady i lodami!'
- chciałam wykrzyczeć.
- zdechł mi pies. - wyszeptałam.
|
|
 |
|
"nie sztuka powiedzieć: 'jestem'. trzeba jeszcze być."
|
|
|
|