 |
|
Zapomniałam już jak słodko brzmi Twój szept.
|
|
 |
|
z tego powodu był ten cały dramat? Te cierpienia, ból, zwątpienie? Z powodu tego pana?
|
|
 |
|
-Do czego byś porównał wasz związek?
-To jest jak łaska łagodnego oddychania. Nie oddychasz - nie żyjesz.
|
|
 |
|
You could be a big part of someone else's life...And not even know it.
Możesz być dużą częścią czyjegoś życia... I nawet o tym nie wiedzieć.
|
|
 |
|
bo dziś jestem zwyczajną dziewczyną,
bez ubarwionych rzęs, bez ułożonych włosów z lodowatymi rękami i mokrymi oczami - marznę od środka. nie wstydzę się swoich słabości, teoretycznie nie. konstrukcja naszego szczęścia jest taka krucha..
|
|
 |
|
To boli. Boli, kiedy przechodzę obok ciebie,
a ty patrzysz jakbym była przezroczysta ..
|
|
 |
|
I nie lubię tego, że jesteś powodem przez który płacze.
|
|
 |
|
„W chwilach bólu i cierpienia będę Cię tulił i kołysał, zabiorę Twą mękę i uczynię ją swoją. Kiedy płaczesz, i ja płaczę, a gdy Ty cierpisz, ja też cierpię. I wspólnie spróbujemy powstrzymać potoki łez i zwątpienie, by dalej brnąć po wyboistych ścieżkach życia.”
|
|
 |
|
nie mogłam pogodzić się ze świadomością, że musimy żyć osobno,
bez szans na budzenie się w jednym łóżku, bez szans na miłość, którą można
karmić się otwarcie, na oczach wszystkich, bez krat, bez granic, bez zakazów, bez ram,
bez oburzenia, bez napiętnowania i pogardy świata.
bez opamiętania...
|
|
 |
|
zrozumiem pokornie nieudane obroty zdarzeń, które raz po raz przybierały postać tragedii.
|
|
 |
|
-Kocham Cię.. - zakomunikował nagle.
-Dlaczego nigdy mi tego nie powiedziałeś? - spytałam i sama słyszałam żal w swoim głosie.
Zdawało mi się, że wiesz, bo to chyba było oczywiste! A u mnie słowa się nie liczą. Ja nie kocham słowami. Nie lubię słów, niektóre są chyba tylko po to stworzone, żeby je cofać! Między innymi po to stworzone jest kocham.
|
|
 |
|
i moknąc na deszczu zapytać Cię o pogodę.
|
|
|
|