 |
|
“Próbowała o nim zapomnieć lecz nie udało się. Ciągle wracały wspomnienia, niespełnione marzenia i nadzieja, że kiedyś wróci”
|
|
 |
|
A gdybyś teraz do mnie przyszedł wiesz co bym Ci powiedziała? – Nic. Popatrzyła bym się na Ciebie z uroczą miną i zamknęła bym Ci drzwi przed nosem, nie mając potem żadnych wyrzutów sumienia.
|
|
 |
|
-Co jest dla Ciebie ważniejsze, Twoje życie czy ja?
- Zanim odpowiem, pozwól, że pierwszy Cię o coś zapytam.
- W porządku.
- Czy jest jakaś różnica, pomiędzy Tobą a moim życiem?
|
|
 |
|
Oni sami zmarnowali swoją miłość. Ja nigdy na to nie pozwolę. Nigdy! Przysięgam. Nam się uda.
|
|
 |
|
Dla Ciebie banalny, nic nie znaczący romans. Dla niej miłość życia..
|
|
 |
|
Nie mów, że jeszcze wróci, będzie błagał o wybaczenie, bo i ja i Ty i on wiemy, że tak się nie stanie. Nie dawaj mi bezsensownych nadziei.
|
|
 |
|
Robię wszystko byś zauważył, że dobrze mi bez Ciebie. Chyba zaczynasz nawet myśleć, że jestem szczęśliwa. A pamiętasz kiedy byliśmy razem, jak mówiłam, że pozory mylą? Jeśli nie, przypomnij sobie..
|
|
 |
|
Czułam się zraniona, gdy traciłam mężczyzn których kochałam. Dziś jestem przekonana, że nikt nikogo nie traci bo nikt nikogo nie może mieć na własność. I to jest prawdziwe przesłanie miłości: mieć najważniejszą rzecz na świecie, ale jej nie posiadać.
|
|
 |
|
Chyba nie potrafię powiedzieć , że nie chciałabym Cię mieć..
|
|
 |
|
Czy tęsknię? Hmm, właściwie to trudno powiedzieć. Nie sypiam po nocach, nie mogę się na niczym skoncentrować, coraz częściej można mnie zobaczyć z papierosem w ustach i kieliszkiem w dłoni, większość czasu spędzam w domu, w totalnej rozsypce, słuchając jakiś smutnych ballad... Ale czy tęsknię? Nie, to raczej nie to.
|
|
 |
|
Nie byłam gotowa na przeżywanie huśtawki uczuć, a on mi coś takiego nieustannie serwował.
|
|
 |
|
“Założę się, że nie będziesz pamiętał połowy rzeczy, o których ja nigdy nie zapomnę.”
|
|
|
|