 |
|
Jeszcze żaden człowiek nie irytował mnie tak bardzo jak On , ale też żaden mężczyzna nigdy mnie tak nie pociągał..
|
|
 |
|
*Chyba cierpię na nadinterpretację - każde Twoje słowo rozumiem tak jak chcę.*
|
|
 |
|
Obyś sobie poradził z tym, że nigdy nie dowiesz się wszystkiego O mnie, o tym, co widzę, w co wierzę, Jak oddycham, kiedy płaczę..
|
|
 |
|
Myślę o tym wszystkim, co powiedziałabym ci, gdybym tylko miała jakąś okazję, o tym wszystkim, co wykrzyczałabym. Ale chyba najlepiej jest, gdy ty i ja nie nawiązujemy kontaktu. Rzeczywistość nigdy nie jest taka na jaką wygląda.
|
|
 |
|
I tak codziennie. W koło. Nie mogę pokazać, że tęsknię, że boli ..
|
|
 |
|
A teraz wstań , zrób najlepszy makijaż jaki potrafisz , idź dumnie przez ulicę i nie waż się pokazać nikomu, co Cię niszczy od środka.
|
|
 |
|
Nie robiłam tego złośliwie, po prostu wybrałam własne szczęście. Szczęście bez wątpienia nietrwałe, ale jednak szczęście...
|
|
 |
|
Chciałabym obudzić się którejś niedzieli i przytulić się do mężczyzny, z którym naprawdę jestem, a nie tylko bywam. Bo miłość chyba nie ma kolejnych wersji? Jak pan myśli?
|
|
 |
|
Odłożyła na bok sentymenty, przestała płakać po nocach, zapomniała, kim dotąd była. Odnalazła w sobie wolę, by odkrywać nowy świat.
Użalanie się nad sobą i brakiem kogoś bliskiego nie miało sensu.
Serce może zaczekać...
|
|
 |
|
Wiesz, napisałem tę książkę po to, żeby nie zapomnieć żadnego szczegółu z tych chwil spędzonych z tobą. Żeby nigdy nie zapomnieć, że naprawdę cię spotkałem. Że to się naprawdę wydarzyło.
|
|
 |
|
“Byłam Twoją sanitariuszką, gdy Ona Cię raniła. Całodobowa Panią psycholog, gdy wyrzucałeś z siebie wszystkie krzywdzące słowa rzucone w Twoim kierunku. Przewodnikiem, który wskazywał Ci szlak, gdy się zgubiłeś.”
|
|
 |
|
"Przez chwilę grałeś ważną rolę w moim życiu, teraz możesz wybrać pomiędzy epizodem a całkowitym pozbyciem się Ciebie ze scenariusza.
Straciłeś swoją szansę."
|
|
|
|