głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika digga

rzuciłam pluszakiem  którego dostałam od Ciebie na walentynki w kąt. wokół mnie zaczęły fruwać pióra z przed chwilą rozerwanej poduszki. wybuchnęłam histerycznym płaczem cała się trzęsąc. mijały minuty.. jedna  druga  trzecia  czwarta.. nagle  pomimo muzyki włączonej na full  usłyszałam pukanie do drzwi. nie odpowiedziałam nic. jednakże ktoś nacisnął na klamkę.   powiedziałam 'proszę'?!   krzyknęłam gniewnie.   dawniej mogłeś wchodzić bez zaproszenia. co jest?   usłyszałam. popatrzyłam ku wejściu. to był On. popatrzyłam na Jego usta  które jeszcze godzinę temu całowały moją przyjaciółkę. jego płonące z podniecenia oczy. spuściłam wzrok i pokręciłam głową z niedowierzania.   co się dzieje  kochanie?   szepnął kucając przy moim łóżku. uniósł delikatnie mój podbródek. spojrzałam Mu prosto w oczy.   wyjaśnię Ci to grzecznie  najprościej jak się da.   powiedziałam uśmiechając się do Niego.   zamieniam się w słuch.   odparł. nachyliłam się do Jego ucha.   spierdalaj. definicjamiloscii

icebaby dodano: 21 lipca 2010

rzuciłam pluszakiem, którego dostałam od Ciebie na walentynki w kąt. wokół mnie zaczęły fruwać pióra z przed chwilą rozerwanej poduszki. wybuchnęłam histerycznym płaczem cała się trzęsąc. mijały minuty.. jedna, druga, trzecia, czwarta.. nagle, pomimo muzyki włączonej na full, usłyszałam pukanie do drzwi. nie odpowiedziałam nic. jednakże ktoś nacisnął na klamkę. - powiedziałam 'proszę'?! - krzyknęłam gniewnie. - dawniej mogłeś wchodzić bez zaproszenia. co jest? - usłyszałam. popatrzyłam ku wejściu. to był On. popatrzyłam na Jego usta, które jeszcze godzinę temu całowały moją przyjaciółkę. jego płonące z podniecenia oczy. spuściłam wzrok i pokręciłam głową z niedowierzania. - co się dzieje, kochanie? - szepnął kucając przy moim łóżku. uniósł delikatnie mój podbródek. spojrzałam Mu prosto w oczy. - wyjaśnię Ci to grzecznie, najprościej jak się da. - powiedziałam uśmiechając się do Niego. - zamieniam się w słuch. - odparł. nachyliłam się do Jego ucha. - spierdalaj./definicjamiloscii

“Ani czas  ani mądrość nie zmieniają człowieka – bo odmienić istotę ludzką zdolna jest wyłącznie miłość.”

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

“Ani czas, ani mądrość nie zmieniają człowieka – bo odmienić istotę ludzką zdolna jest wyłącznie miłość.”

Może mogłoby być trochę inaczej   Może mogłoby być trochę jak dawniej.

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

Może mogłoby być trochę inaczej, Może mogłoby być trochę jak dawniej.

Wytykaliśmy sobie jakieś banały   ty chyba płakałaś   a ja krzyczałem.

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

Wytykaliśmy sobie jakieś banały, ty chyba płakałaś, a ja krzyczałem.

“I czuję się kurwa całkiem żałośnie  gdy myślę o Tobie nocą i błądzę..”

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

“I czuję się kurwa całkiem żałośnie, gdy myślę o Tobie nocą i błądzę..”

A ja nienawidzę współczucia.  Ja chcę zrozumienia.  Nawet jeśli jestem do bólu inna.

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

A ja nienawidzę współczucia. Ja chcę zrozumienia. Nawet jeśli jestem do bólu inna.

Zatrzymałam się na Tobie. Ale przecież trzeba iść dalej..

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

Zatrzymałam się na Tobie. Ale przecież trzeba iść dalej..

“Wszystko się wciąż łamie. Paznokcie się łamią  ołówki się łamią  kości się łamią. Serca się łamią.”

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

“Wszystko się wciąż łamie. Paznokcie się łamią, ołówki się łamią, kości się łamią. Serca się łamią.”

Chcę tylko wiedzieć  do którego punktu wolno mi dojść w moich nadziejach.

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

Chcę tylko wiedzieć, do którego punktu wolno mi dojść w moich nadziejach.

Zobaczysz mnie wtedy gdziekolwiek nie spojrzysz   usłyszysz mnie nawet jak nie będziesz słuchać.. Czegokolwiek nie dotkniesz  to jakbyś mnie poczuł. To nie jest takie proste zapominać o ludziach..

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

Zobaczysz mnie wtedy gdziekolwiek nie spojrzysz, usłyszysz mnie nawet jak nie będziesz słuchać.. Czegokolwiek nie dotkniesz, to jakbyś mnie poczuł. To nie jest takie proste zapominać o ludziach..

Patrząc z jaką łatwością przychodzi Ci zobojętnienie  to zjawisko i u mnie zaczyna potęgować.

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

Patrząc z jaką łatwością przychodzi Ci zobojętnienie, to zjawisko i u mnie zaczyna potęgować.

“Po raz dwudziesty słuchała tej samej piosenki  myśląc o nim i cieszyła się  że jest tak cholernie szczęśliwa.”

hyhyy dodano: 21 lipca 2010

“Po raz dwudziesty słuchała tej samej piosenki, myśląc o nim i cieszyła się, że jest tak cholernie szczęśliwa.”

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć