 |
|
Nawet w snach już do mnie nie należysz...
|
|
 |
|
Byłam Twoją przesiadką, nie celem...
|
|
 |
|
Może czas najwyzszy uświadomić sobie sobie co mielismy, a czego juz nie mamy ?
|
|
 |
|
Daj mi znać jak już bede wazniejsza od reszty.
|
|
 |
|
Nie bede dziewczyną do której zawsze możesz wrócić. Nie bede jebanym planem B, jakimś kurwa wyjsciem awaryjnym. O nie.
|
|
 |
|
` Myślałem: będę to przeżywał jak poprzednim razem / Dałem radę ha, bo nie poszło o kasę czy o zdradę / Po prostu przyzwyczajasz się jak do klepsydry piasek / Rozumiesz? Się gdzieś wypala żar / I wtedy zrywasz się ze smyczy i idziesz w bal. ` 2sty.
|
|
 |
|
Miałeś kiedyś chęć tak po prostu do mnie zadzwonić i powiedzieć, że stęskniłeś się za moim głosem? Może byłeś po paru drinkach i wybrałeś mój numer, ale przed pierwszym sygnałem się rozłączyłeś? Może przez długi czas układałeś sobie w głowie, co chcesz mi powiedzieć, ale bałeś się mojej reakcji i w rezultacie zrezygnowałeś z rozmowy? Może zabrakło Ci odwagi, aby przyznać się, że jednak Ci mnie brakuje? / napisana
|
|
 |
|
asset-1.soup.io/asset/5834/6392_1d2b.jpeg
|
|
 |
|
Nie wszystkie dziewczyny chcą księcia z bajki, niektórym wystarcza żaba z charakterem.
|
|
 |
|
tutaj masz wszystko, od dziwek po dragi świata, możesz ćpać, pić, ruchać, bakać, potem wracasz''
|
|
 |
|
tu gdzie wódka zwala z nóg
|
|
 |
|
pamiętam, kiedy jeszcze inny tu był ten powietrza zapach i brak mi czasu, który nadal prędko spieprza w latach,brak mi wieczorów, kiedy NIEZNANY był melanż
|
|
|
|