 |
|
dla niej miłość to nie czerwone róże, kolacje przy świecach, romantyczne słowa, prezenty, trzymanie się za rękę, bezsenne noce, pocałunki na pokaz... ona nie potrzebuje tego wszystkiego. potrzebuje tylko poczucia bezpieczeństwa, oparcia, pocieszenia, zrozumienia i takiej pewności, że może powiedzieć wszystko, a nie zostanie to źle odebrane, że zawsze czekają na nią jego ramiona, cokolwiek się stanie. potrzebuje swojego odbicia w jego oczach, nieprzerysowanego z jakiegoś taniego romansu, lecz prawdziwego, ze wszystkimi wadami i zaletami...
|
|
 |
|
czemu: "lepiej z facetem nawet jak nie jest najlepiej"?
|
|
 |
|
coraz bardziej lubie niebieskie sukienki, coraz częściej jest mi wszytsko jedno i milczę coraz częściej
|
|
 |
|
I wiesz, ona za każdym razem bledła, gdy ktoś wspominał o Tobie
|
|
 |
|
Naucz mnie śmiać się Kiedy chce mi się płakać, I nie chce mi się nic, A zwłaszcza żyć. Naucz mnie cieszyć się każdym dniem, Nawet kiedy Cię nie ma. Naucz mnie sztuki Kochania, Naucz mnie kochać ludzi złych, Tych którzy wyrządzili mi krzywdę Naucz mnie kochać tak jak Ty kochać potrafisz, Naucz mnie zapominać o złych chwilach, O tym, że kiedyś było źle Bo ja nie potrafię.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że zrozumiem, że warto było przez to przechodzić..
|
|
 |
|
nie , właściwie to nie jest źle . są przyjaciele , jest nadzieja , głośny śmiech . jest prawie tak jak być powinno .
|
|
 |
|
zauroczył ją, w taki głupi, naiwny i banalny sposób.
|
|
 |
|
` pobudka kopciuszku, bal się skończył, znów jesteś nikim.
|
|
 |
|
organizuję zbieg okoliczności .
|
|
 |
|
Dlaczego płaczesz? -Przyjmijmy wersję , że lubię.
|
|
 |
|
- Pobawimy się w Boba Budowniczego? - Jak to ? - Spróbujmy wszystko naprawić...
|
|
|
|