  |
|
I jeszcze ku.wa zatanczysz tak jak ci zagram. Bedziesz tanczyl jak ja bede chciala. Zawsze osiagam to czego chce. Predzej czy pozniej. Bede cierpliwa.
|
|
  |
|
jesteś moim jedynym pragnieniem.
|
|
  |
|
i życzę ci szczerze jutro powodzenia, żeby wszystko poszło po twojej myśli. widzisz ja chcę twojego dobra, nie potrafię być wobec ciebie podłą suką tak jak ty wobec mnie jesteś podłym gnojkiem.
|
|
  |
|
ja wiem o tobie tyle rzeczy, znam tyle sytuacji, o których wiemy tylko my. ja jedną rozmową mogłabym zniszczyć wszystko na co całe życie ciężko harowałeś. musisz być mnie cholernie pewny skoro nie przyszło ci do głowy że mogłabym to wszystko wykorzystać przeciwko tobie w zemście jak mnie potraktowałeś.
|
|
  |
|
intuicja mnie nie zawiodła, kiedy mówiłam że mój będziesz dopiero wtedy, kiedy będę budzić się każdego ranka przy tobie. dlatego, że nigdy nie obudziłam się przy tobie, zasypialiśmy tylko razem w połowie nocy się rozstawaliśmy. nigdy nie obudziłeś się rano przy mnie chociaż bardzo tego chciałeś, zawsze kazałam wracać ci do siebie. chociaż tyle miałam silnej woli żeby powiedzieć tobie nie dla wspólnego spania, bo nie przeżyłabym że spałbyś obok mnie codziennie a pewnego razu musiałabym spać sama. wystarczy że nauczyłam się żyć z tobą a teraz nie potrafię funkcjonować bez ciebie.
|
|
  |
|
i chcę żebyś wrócił chociaż tak naprawdę nigdy nie byłeś tylko mój. pomimo iż powtarzałeś że należysz tylko do mnie.
|
|
  |
|
i śpię ze smartem przy głowie budząc się co chwilę i sprawdzając czy przypadkiem przysłałeś wiadomość
|
|
  |
|
co mam zrobić żeby znów z tobą być?ale tak naprawdę i na zawsze. tylko tak, na chwilę mnie nie interesuje.
|
|
  |
|
powodzenia jutro skarbie. odmieni się twoje życie, zaczniesz je na nowo z wolnym stanem w papierach.
|
|
  |
|
no dobra nie wytrzymalam i napisalam. a ty nadal nic..
|
|
  |
|
i ja zawsze zawsze taka otwarta pewna siebie roześmiana w kontaktach z mężczyznami, zaczęłam uciekać od każdego, który się uśmiechnął czy chciał mnie poznać w klubie. czułam się jak bezbronna dziewczynka, która miałaby zostać zniszczona przez spojrzenie jakiegokolwiek mężczyzny. uważałam nawet na to w jaki sposób się uśmiecham, żeby nie było dwuznacznie, żeby tylko przestali mnie podrywać i przestali na mnie patrzeć. sama byłam zaszokowana swoim zachowaniem. widzisz co ze mną zrobiłeś, każdego faceta traktuje jak wroga, zniszczyłeś mnie moją godność i zabrałeś poczucie bezpieczeństwa. o własnej wartości nie wspomnę, bo już jej nie mam. nie chcę flirtować, nie chcę nawet gadać z facetami.
|
|
|
|