 |
|
"Cieszę się, że już za kilka snów będziesz znów bliżej."
|
|
 |
|
"Chcę nagle wiedzieć, od którego punktu mój smutek ma sens, a radość ma swój powód. Chcę także wiedzieć, do którego punktu wolno mi dojść w moich nadziejach. "
|
|
 |
|
Jacy są Ci ludzie, których mijam codziennie na ulicy? O czym marzą i śpiewają, gdy nikt ich nie słyszy?
|
|
 |
|
Baw mnie! Zepsuj lub zbaw mnie!
To tak zabawnie dzielić swój grzech na pół.
Weź mnie, jak się bierze czek,
Gdy się człowiek chce zapomnieć.
|
|
 |
|
Co to jest czułość?
Nie pamiętam.
Co to jest miłość?
Nie wiem.
A jednak szukam jej
codziennie,
żeby odnaleźć
Ciebie.
|
|
 |
|
Cześć, pytałaś mnie - czemu już nie dzwonię?
kumple też tam coś pytają - zapomniałeś o niej?
nie jestem psem, więc już nie gonię Cię..
to chyba proste? Nie dałem ponieść się..
Poszedłem tamtego dnia do tamtego baru..
piłem tamto piwo, Ciebie tam nie było - żałuj..
zostawiłem pierdoloną kupę szmalu..
alko wypłukało ze mnie wszystko, oprócz żalu..
a Ty nie chciałaś mi zniknąć z pamięci..
choć w końcu zapomniałem nawet - które piję?
I uwierz, że pomimo szczerych chęci..
nie mogłem przestać myśleć, że chyba Cie zabiję..
I nie wiem co bym zrobił gdybyś tam gdzieś..
pojawiła się w drzwiach, piękna jak zawsze..
nienawiść uszłaby ze mnie pewnie, nagle..
i powiedziałbym ci wprost, Kochanie że nasz czas nadszedł..
|
|
 |
|
Niczego mi nie obiecał . Nie powinno mi być żal bo wiedziałam , że się to skończy , ale zawsze był jakiś promyk nadziei , że może jednak , że może w końcu mi coś obieca . Powiem mi , że mnie potrzebuje. Do teraz nie wiem czemu cały czas o nim myślę, czemu cały czas sprawdzam co robi , przecież wiedziałam , że to się skończy . Nie powinno mi być przykro .//mentche
|
|
 |
|
Napisałam do Ciebie list, nie zaadresowałam Go, nawet nie starałam się by wyglądał ładnie czy estetycznie, pisałam to co mi się nawinęło, pisałam to co czułam, dobrze wiesz że podziękowałam Ci za te kilka rzeczy, dzięki którym byłam szczęśliwa przez chwilę, mimo że teraz to już nie ma znaczenia to podpisałam się na końcu i wyszłam przed dom chwyciłam za zapałkę i podpaliłam go spłoną razem z tym wszystkim co miało nas łączyć. // pedobearka
|
|
 |
|
Nie umiem być sam i znów
wbijam w kluby,
Z kumplem albo dwoma i
poznaję je,
I znów się u nich budzę w
ramionach,
I jakoś nie jest tak jak wczoraj,
Ona nie jest taka zdrowa, ale
Do pustego domu wracać szkoda
wiesz.
|
|
 |
|
Jak mogłam tak powiedzieć mu.?
gdyby tylko teraz wiedział jak,
jest mi źle.
jak mogłam nie zatrzymać słów.?
i pozwolić tak po prostu, by odejść mógł.
|
|
  |
|
idź, spełniaj się i nie oglądaj za siebie.
|
|
|
|