 |
ten telefon poparzył mnie w rękę, nie umiałam wydusić ani jednego słowa w twoją stronę, jestem zjebana na całej linii, boję się uczuć i wszystkiego co jest z nimi związane. nie potrafię żyć, lubię egzystować skrywając uczucia gdzieś pod płucami i otulając je tytoniowym naparem.
|
|
 |
coraz częściej kładę się późno, bo kiedy jest ciemno, to łatwiej jest wyobrazić sobie, że kładziesz się obok mnie. jak dziś – pod kocem najlepiej się śpi, kiedy Twoje ramiona oplatają moją talię. czuję się tak bezpiecznie, wyjątkowo. dajesz mi coś.
|
|
 |
a ich związek skończy się szybciej niż vódka .
|
|
 |
Brakuje mi czegoś. Czegoś co powinno być wszystkim. I znów nie wiem nic. Wszystko wypełnia pustka, to oxymoron. I wiem że nie tylko ja się tak czuję. To plaga, która na nas spadła. Nie ocali nas nikt, tylko my. . Smutki rozrzucone po pokoju, potykam się w tym bałaganie. Poleż ze mną na podłodze. Powdychaj ze mną kurz uczuć. Taki niby ze wszystkimi, a taki niby sam. Za dużo. Za bardzo. A jednak za mało. Nie wiem czy jestem, troche mnie nie ma. Troche mnie porwałaś, troche jestem pod śniegiem. Troche mam mokre nogi. Może wpadłem do wanny. Bolą mnie nadgarstki, każda kosteczka boli mnie po Tobie. Jest późno i jestem smutny.
|
|
 |
zatrzymaj się na moment. popatrz na mnie, i przez chwile poczuj to co ja. Złap mnie za rękę, i wróćmy razem do tamtych chwil, które ukryte są gdzieś głęboko w pamięci. Poczujmy raz jeszcze to co wtedy, śmiejmy się z tych samych rzeczy. Przypomnij sobie moment rozstania. Każdego esemesa. Każdy telefon. Każdą chwile, w której tęsknota pożerała nas od środka. A teraz mnie puść. Teraz się nie znamy, nie rozmawiamy. Teraz udajemy że to nigdy nie miało miejsca. Ja o tym nie zapomne. A teraz możesz już sobie iść.
|
|
 |
to że dla nas liczba 69 jest najdziwniejszą z możliwych, zwykłe żelki kojarzą nam się z narządami płciowymi, a rzeczy używane na co dzień w naszych oczach nabierają dziwnych kształtów , to nie znaczy, że jesteśmy zboczeni. / mojekuurwazycie
|
|
 |
zasada 303 - jeśli kochasz nie daj o sobie zapomnieć. zasada 304 - jeśli kiedykolwiek pokochałaś za mocno znaczy to, że pokochałaś odpowiednio. zasada 592 - jeśli wasz związek się rozpadł nie był to jeszcze wasz czas. zasada 657 - jeśli nie możesz zapomnieć wróć do zasady 303.
|
|
 |
Wczoraj ktoś zwyczajny. Ot, zwykły kolega. Jeden z wielu. Dziś On. Jedyny. Wyjątkowy. Nie do podrobienia.
|
|
 |
chciałabym do Ciebie przyjść tak na całe życie . mogę ?
|
|
 |
Obiecuję Ci, że za kilka lat wspomnisz mnie, jako największy błąd swojego życia. błąd, który pokochałeś całym sobą, nade wszystko. błąd, który zabrał Ci serce.
|
|
 |
Malujesz rzęsy, dokładnie rozprowadzasz błyszczyk na ustach, zakładasz swój ulubiony sweterek, który tak wspaniale podkreśla kolor twych oczu. Przed wyjściem jeszcze raz spoglądasz w lustro i posyłasz całkiem wiarygodny uśmiech swojemu odbiciu. Wychodzisz. Spotykasz go. Spędzasz z nim czas, rozmawiając, śmiejąc się. Nawet pozwolisz mu się przytulić, a na pożegnanie może nawet go niewinnie pocałujesz. Wrócisz do domu i pewnie się uśmiechniesz pod nosem na wspomnienie tego miłego spotkania. A potem wyciągniesz spod poduszki zdjęcie mężczyzny, którego kochasz najmocniej jak tylko potrafisz, całym swoim sercem i szlag trafi dobry humor spowodowany wcześniejszym spotkaniem. No kogo ty chcesz, dziewczynko, oszukać?
|
|
 |
Nigdy nie wiedziałam czego chcę. W jednym momencie potrzebowałam miłości, a następnie ją odrzucałam tłumacząc, że wolę cieszyć się wolnością i niezależnością.
|
|
|
|