 |
|
kiedyś potrafiła godzinami wpatrywać się w jego zdjęcia. teraz zmądrzała, wie jaki błąd popełniła, wie że już nie będą lubili się tak jak kiedyś, wie że nigdy już nie będą razem. w sumie to już chyba nie ma ochoty do Tego wracać. [jebaduic]
|
|
 |
|
nie wiń się za wszystkie źle podjęte decyzje. to nie Twoja wina, tak Ci było pisane i nic kurwa niestety na to nie poradzisz. [jebaduic]
|
|
 |
|
01:01 ale ja nie smaczna. [jebaduic]
|
|
 |
|
idę ulicą. w pewnym momencie siadam na krawężniku, łzy płyną mi po policzkach jak z jakiegoś strumienia. coś w tym jest, kurwa. [jebaduic]
|
|
 |
|
zrywając wszelkie kontakty z wami, nie pisałam z uśmiechem na twarzy, wcale nie twierdziłam, że mam wyjebane. wtedy dławiłam się łzami i trzęsłam się jakbym miała padaczkę, kurwa. wcale tego nie chciałam, podjęłam złą decyzję. [jebaduic]
|
|
 |
|
zdarza się raz na jakiś czas, że w prawym dolnym rogu wyskakuje mi dymka informująca mnie o tym iż wysłałeś do mnie wiadomość, wtedy nie czuję, że jest to norma jak kiedyś. nie czuję też zwiększonych palpitacji serca i nie skaczę do góry, nie krzyczę ' ooo kurwa, jest!' . po prostu uśmiech mi się pojawia na twarzy. [jebaduic]
|
|
 |
|
moglibyśmy się spotykać zamiast godzinami rozmawiać przez telefon, moglibyśmy trzymać się zasad, moglibyśmy tak nie szaleć, moglibyśmy całe życie sobie zaplanować. ale po chuj, przecież związki na odległość są zajebiste, nie wiemy czy nas druga połówka zdradza, a zamiast się przytulić zawszę można wysłać emotkę. pierwszy raz alkohol moglibyśmy spożyć po ukończeniu 18 roku życia, nie powinniśmy robić nic ryzykownego bez zgody rodziców. moglibyśmy nie siedzieć tyle czasu przed komputerem, moglibyśmy nie poznawać tyle osób przez sieć, mogłabym już wiedzieć na jakich ludziach powinnam polegać. ale nie, bo po co życie w ciągłym pośpiechu, życie z adrenaliną, życie które pierdoli nam się dość często jest lepsze, prawda? [jebaduic]
|
|
 |
|
ja zawszę płaczę z tego samego powodu, każda moja łza posiada taką samą historie. nie płaczę ze szczęścia więc wszystkie moje wylane łzy są słone, a nie słodkie. moi znajomi i rodzina są już przyzwyczajeni, nie muszą pytać dlaczego płacze. kurwa, widzisz jaki skurczysyn z Ciebie, niedługo cały świat będzie wiedział jak mnie zajebiście zraniłeś. [jebaduic]
|
|
 |
|
byłeś kolejnym frajerem poznanym przez internet, później dobrym kolegą, przyjacielem. w końcu się zgodziłam, stałeś się najważniejszą osobą w moim życiu. zepsułam, chciałam naprawić, lecz nie dałeś. zraniłeś i spierdoliłeś. ja kurwa jestem rak głupia, że zrobię wszystko żeby choć przez chwilę z Tobą popisać, pogadać. jadę do Ciebie za kilkanaście dni. nadal nie wiem po co, żeby popłakać? nasze pierwsze spotkanie, od zawszę, zajebiście kurwa. [jebaduic]
|
|
 |
|
to jeszcze nie koniec, da się wszystko naprawić. ale mi się nie chcę. [jebaduic]
|
|
 |
|
zjadłam śniadanie zrobione przez mojego tatę, więc wiem co to odwaga, dziwko. [jebaduic]
|
|
|
|