 |
|
jesienne wakacje, chujowy pomysł Panie Boże. [jebaduic]
|
|
 |
|
w sumie życie bez kłótni, problemów masy przeszkód byłoby okropnie nudne. czasem mam wrażenie,że wtedy byłoby prostsze. chuj z tym, że mało wrażeń.[jebaduic]
|
|
 |
|
dwudziesta czwarta, zero trzy. nigdy nie zapomnę, telefon dzwoni do mnie, Twój głos i te słowa prosto z serca. coś głęboko w środku mnie powiedzieć chciało 'przebacz'. [jebaduic]
|
|
 |
|
cało nocne siedzenie w najciemniejszym zakamarku pokoju, picie taniego wina, palenie papieros za papierosem, kilku godzinne wpatrywanie się w jedno zdjęcie. tak się kurwa spędza dnie
po spieprzeniu zajebistej znajomości. [jebaduic]
|
|
 |
|
czas leczy rany ale tylko czasami.[jebaduic]
|
|
 |
|
czasem kurwa ie potrafię żyć z tą pierdoloną myślą. [jebaduic]
|
|
 |
|
owszem, pamiętam jak wyglądałam rok temu. rzadko umalowana, można było ją czasem zobaczyć w sukience, z dala było widać, że jest szczęśliwą dziewczyną z drobnymi problemami. palącą ale czasem, mało pijącą, grzeczną i nie co wulgarną, ale tylko trochę. słuchającą reggae, pozytywne nastawienie do życia. dziś, dresiara z mocno umalowanymi oczami, w każdym zdaniu pojawiają się co najmniej 3 bluźnierstwa, kocha rap, ma mnóstwo problemów, rzadko jest uśmiechnięta. pije, pali i czasem lubi wziąć coś mocniejszego. negatywne nastawienie do życia. ja pierdole, co cwele ze mną zrobiliście kurwa? [jebaduic]
|
|
 |
|
uwielbiam się z Tobą drażnić. uwielbiam to Twoje zajebiste spojrzenie i cudowny uśmiech, kiedy prosisz bym wybaczyła, gdy udaję, że się gniewam. przeprasza, że nie umiem kłamać. no ale kiedy mówisz 'wiem, że mnie uwielbiasz i że ci się podobam', to ja i tak twierdzę, że nie. wiem, że wiesz, że ja kłamie, bo wtedy uśmiecham się jak idiotka. [jebaduic]
|
|
 |
|
siedząc sama w pokoju rozmyślam. nagle dzwoni mi telefon 'zastrzeżone' z nadzieją, że pogadam ze starym kolegą. nikt się nie odzywa, serce coraz szybciej zaczyna mi bić. ciekawość - najwstrętniejsza cecha jaką stworzył Bóg. [jebaduic]
|
|
 |
|
ChodŹmy stąd i wyrzuty zostaw sobie na potem
|
|
 |
|
Nie chciałabym być niegrzeczna
Ale pozwól, że zapytam, gdzie jest twoja kobieta
|
|
 |
|
Naprawdę ciężko będzie nam się nie rozłączyć.
|
|
|
|